StarCraft Area Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maja 24, 2022, 07:39:34 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
+  StarCraft Area Forum
|-+  StarCraft + Brood War
| |-+  Strategie i taktyki
| | |-+  ZERG: Burrow, czy przydatny?
« poprzedni następny »
Strony: [1] 2 3 Drukuj
Autor Wątek: ZERG: Burrow, czy przydatny?  (Przeczytany 21569 razy)
Trydium
VIP
*
Wiadomości: 291


Stary ogr


WWW
« dnia: Listopada 06, 2008, 08:19:22 am »

Czy warto we wczesnych fazach gry zainwestować 100/100 w Burrow? Myślicie, że to się opłaci?
Zapisane

sap
Recenzent
*
Wiadomości: 270


« Odpowiedz #1 dnia: Listopada 06, 2008, 08:35:54 am »

Nie jest to zbyt przydatne, we wczesnej fazie gry nie warto tracić tych surowców - gaz jest bardzo potrzebny na Lurkery/Mutaliski. Szczególnie, że zakopane jednostki są podatne na atak, jeśli je wykryjesz - wykopują się jedna po drugiej i głupio zdychają, a ciężko zaznaczyć te pozostałe zakopane, by się odkopały... to jest ta bolączka przy używaniu Burrow. Można to zrobić w mid-game, czasem się przydaje. Na początku - tylko wtedy, gdy masz jakiś podły plan z tym związany. ;)
« Ostatnia zmiana: Listopada 06, 2008, 12:35:51 pm wysłana przez Negro » Zapisane
Euronymous
Level 7-3
*
Wiadomości: 454


www.burzum.org


« Odpowiedz #2 dnia: Listopada 06, 2008, 01:37:51 pm »

O ile nie grasz jakiegoś głupiego cheesa, to nie robisz burrow. Jedyne sensowne zastosowanie tego upgradu jest w ZvP, gdy toss gra Corsair+Reaver. W takim przypadku zakopywanie dron i hydr może się okazać bardzo przydatne. Poza tym nie polecam w to inwestować, chyba że to late game i nie masz co zrobić z forsą. ;)
Zapisane
MagiczneJadro
Level 5-5
*
Wiadomości: 189


Jeżeli chcesz do klanu SCA napisz na GG 10069945 !


WWW
« Odpowiedz #3 dnia: Listopada 06, 2008, 04:19:55 pm »

Ja tylko czasem to używam, jak mam duże nadwychy to czemu nie, mogę wysłać jednego Zerglina na wolne kolonie:D. Można szybko zaatakować i zniszczyć:). No po za tym nie przydatne :D
« Ostatnia zmiana: Listopada 06, 2008, 04:55:45 pm wysłana przez Negro » Zapisane

Chcesz do klanu SCA? zgłoś się;)
Devourer
Level 7-3
*
Wiadomości: 448



« Odpowiedz #4 dnia: Listopada 07, 2008, 01:35:03 am »

W sumie nawet przydatne. Można przy minerałach zakopać, przed wejściem do jego bazy, albo kawałek dalej od swojej bazy, żeby wiedzieć czy jakis atak nadchodzi. Czasem drony to ratuje, gdy przeciwnika je atakuje przy minerałach. Zakopujesz wszystkie drony i jeżeli nie ma detektora to są bezpieczne.  Wtedy odpierasz atak, wykopujesz drony i wracają do pracy.
Zapisane
Euronymous
Level 7-3
*
Wiadomości: 454


www.burzum.org


« Odpowiedz #5 dnia: Listopada 07, 2008, 12:44:01 pm »

No to, co ty napisałeś dotyczy chyba tylko ZvP gdy oponent gra sair+reav. A to dlatego, że w innym wypadku nie odnosi to oczekiwanego rezultatu. Dobry Protoss czy Terran nie da się złapać na zakopane przy expach lingi...
Zapisane
tropheus
Level 8-5
*
Wiadomości: 818


Poo, it's hot.


« Odpowiedz #6 dnia: Listopada 07, 2008, 01:44:02 pm »

Dokładnie. Protoss przed nexem zrobi kilka cannonów, a Terran zrobi scana na expa. Wtedy z zakopanych lingów nic nie zostanie. Chociaż w sumie 1 ling może dać info, czy przeciwnik zaexpował.
Zapisane

Euronymous
Level 7-3
*
Wiadomości: 454


www.burzum.org


« Odpowiedz #7 dnia: Listopada 07, 2008, 01:56:05 pm »

Taką samą informację może dać ling BEZ burrow. Albo nawet cholerny Overlord. ;D
Zapisane
Imb
Level 3-5
*
Wiadomości: 54


SCA jest ZŁE!


WWW
« Odpowiedz #8 dnia: Listopada 07, 2008, 07:37:11 pm »

Ale jeżeli przeciwnik nie da detectora/trafi te kilka pixeli za daleko i nie załapie linga, to mamy także zwiad w expie wroga (a przynajmniej do czasu przylotu ova/obsa/vessela/postawienia cannonów/spore/turretów :) )... Ale to jeżeli gramy z totalnym "n00bem" (czytaj: np. ja :) ).
Zapisane

Euronymous
Level 7-3
*
Wiadomości: 454


www.burzum.org


« Odpowiedz #9 dnia: Listopada 07, 2008, 08:05:43 pm »

Wykorzystując daną taktykę nie powinno się myśleć "wygram, jeżeli wróg to totalny noob". Wielu ludzi ten błąd popełnia - zwłaszcza grając 4 poole.
Zapisane
MagiczneJadro
Level 5-5
*
Wiadomości: 189


Jeżeli chcesz do klanu SCA napisz na GG 10069945 !


WWW
« Odpowiedz #10 dnia: Listopada 07, 2008, 08:57:23 pm »

Są tacy gracze, którzy uważają, że 4 pool jest najlepszą taktyką  Zerga... No nawet znam takiego jednego. Po prosu to jest nie potrzebne u Zerga... Może i ktoś czasem użyje, ale BARDZO rzadko. :P
« Ostatnia zmiana: Listopada 08, 2008, 09:04:38 pm wysłana przez Gotrek » Zapisane

Chcesz do klanu SCA? zgłoś się;)
tropheus
Level 8-5
*
Wiadomości: 818


Poo, it's hot.


« Odpowiedz #11 dnia: Listopada 07, 2008, 10:41:29 pm »

Ja uważam ze lepszą taktyką od 4pool jest over pool ze speed lingami. Jak przeciwnik nie zobaczy, że grasz coś takiego, to ma gg. 12 speed lingów na początku to hardcore xD.

P.S. Ja też znam taką osobę Magiczne i chyba myślimy o tej samej osobie :P.

Gotrek: robicie offtop.
« Ostatnia zmiana: Listopada 08, 2008, 09:05:22 pm wysłana przez Gotrek » Zapisane

Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #12 dnia: Listopada 17, 2008, 06:11:58 pm »

Oczywiście, że Burrow jest przydatny.

Po pierwsze, jednostki zakopane regeneruja zdrowie szybciej, niż te na powierzchni. Zawsze można odesłać rannych "żołnierzy", aby spokojnie się uleczyli i nie angażowali w walkę.
Po drugie, nawet jeśli kilka zakopanych lingów nie zlikwiduje wrogiego expa, to stanowi znakomitą formę zwiadu i informowania o posunięciach przeciwnika.
Po trzecie i najważniejsze, umiejętne używanie Burrow może posłużyć do zmylenia przeciwnika - czy to poprzez zorganizowanie zasadzki (mam tu na myśli coś większego, niż kilkanaście lingów), czy to poprzez obronę expów. Mam na myśli zarówno zakopywanie jednostek przy świeżo powstających wylęgarniach, czy też przy tych już gotowych - zostawiasz część jednostek na powierzchni, gość myśli, że masz słabą obronę i szykuje jakiś nieduży atak, który kosztuje go tylko niepotrzebne straty - co może zwłaszcza we wczesnej fazie rozgrywki przesądzić o dalszym przebiegu gry (ty poniosłeś znikome straty, a twój wróg spore, jak na wczesną rozgrywkę). Że dobrzy gracze nie nabiorą się na to? A co to za argument? Czy po sieci gracie tylko z najlepszymi? Czy nie jest tak, że nawet najlepsi popełniają błędy?

Nie wspomnę już o tym, że wyolbrzymiacie niski w gruncie rzeczy koszt Burrowa w postaci stu minerałów i gazu. Cóż wielkiego na tym stracicie? Zmorfujecie jednego Hydrala albo jednego Mutala (więcej za to kupić się nie da) mniej? No, nie róbcie sobie głupich żartów.
« Ostatnia zmiana: Listopada 17, 2008, 06:20:12 pm wysłana przez Der_SpeeDer » Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
Euronymous
Level 7-3
*
Wiadomości: 454


www.burzum.org


« Odpowiedz #13 dnia: Listopada 17, 2008, 06:17:37 pm »

Problem w tym, że 90% buildów u Zerga stawia nas w trudnej sytuacji finansowej. Zwłaszcza, jak scoutujemy droną. Żeby mieć wszystko w czas, trzeba ponosić jak najmniejsze koszty, zwłaszcza w gazie. Dlatego nie opłaca się robić burrow w early game. Potem również nie za bardzo - większość graczy rushuje do Hive, a nawet jak nie, to zazwyczaj Lair robi ulepszenia dla Overlordów, w/e.
Zapisane
Devourer
Level 7-3
*
Wiadomości: 448



« Odpowiedz #14 dnia: Listopada 18, 2008, 07:14:36 pm »

Oczywiście, że Burrow jest przydatny.

Po pierwsze, jednostki zakopane regeneruja zdrowie szybciej, niż te na powierzchni. Zawsze można odesłać rannych "żołnierzy", aby spokojnie się uleczyli i nie angażowali w walkę.
Po drugie, nawet jeśli kilka zakopanych lingów nie zlikwiduje wrogiego expa, to stanowi znakomitą formę zwiadu i informowania o posunięciach przeciwnika.
Po trzecie i najważniejsze, umiejętne używanie Burrow może posłużyć do zmylenia przeciwnika - czy to poprzez zorganizowanie zasadzki (mam tu na myśli coś większego, niż kilkanaście lingów), czy to poprzez obronę expów. Mam na myśli zarówno zakopywanie jednostek przy świeżo powstających wylęgarniach, czy też przy tych już gotowych - zostawiasz część jednostek na powierzchni, gość myśli, że masz słabą obronę i szykuje jakiś nieduży atak, który kosztuje go tylko niepotrzebne straty - co może zwłaszcza we wczesnej fazie rozgrywki przesądzić o dalszym przebiegu gry (ty poniosłeś znikome straty, a twój wróg spore, jak na wczesną rozgrywkę). Że dobrzy gracze nie nabiorą się na to? A co to za argument? Czy po sieci gracie tylko z najlepszymi? Czy nie jest tak, że nawet najlepsi popełniają błędy?

Nie wspomnę już o tym, że wyolbrzymiacie niski w gruncie rzeczy koszt Burrowa w postaci stu minerałów i gazu. Cóż wielkiego na tym stracicie? Zmorfujecie jednego Hydrala albo jednego Mutala (więcej za to kupić się nie da) mniej? No, nie róbcie sobie głupich żartów.

Masz rację. Nie można przecież każdego zagrania czy taktyki przyrównywać od razu do koreańskich lig, gdzie minimalne odbiegnięcie od zwyczajowego schematu musi oznaczać porażkę. 
Zapisane
Strony: [1] 2 3 Drukuj 
« poprzedni następny »