StarCraft Area Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Grudnia 07, 2022, 10:42:14 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
+  StarCraft Area Forum
|-+  StarCraft 2
| |-+  Dyskusje ogólne
| | |-+  Dlaczego "Der_SpeeDer czuje się ukontentowany"?
« poprzedni następny »
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 Drukuj
Autor Wątek: Dlaczego "Der_SpeeDer czuje się ukontentowany"?  (Przeczytany 58409 razy)
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #90 dnia: Listopada 29, 2015, 08:47:08 pm »

Zardon, kolega Ci w poście powyżej nawet wyjaśnił, że to nie są zaświaty a Ty dalej swoje.
No i w jedynce Cerebrate i Torrasque powracały ;).
BTW: Co z tą grą na ICC ?

No ale co z tego, że to się nazywa Otchłań i teoretycznie jest tym samym o czym była (pewnie krótka) wzmianka w SC1 skoro funkcjonuje to jak "świat zmarłych"? Xel'naga umiera w naszym świecie po czym trafia do Otchłani - tak to w praktyce działa i tak to wyraźnie przedstawiono. Mi się to nie podoba i już. Kwestia gustu.

Cerebrate'y i Torrasque chyba odrastały, a nie wracały z Otchłani. Zresztą po zabiciu odpowiedniego Cerebrate'a Torrasque przestał odrastać z tego co pamiętam z kampanii.

Z graniem na ICC jeszcze się do Ciebie odezwę. Póki co mam mnóstwo roboty, ale na dniach powinienem się wyrobić. Wstępnie będę wolny we wtorek/środę.

Wystarczyło skończyć fabułę sc2 na kampani lotv. Protossi pokonali Amona, i zaczęli odbudowywać się. Jak dla mnie to był bardzo dobrze zrobiony koniec.

Jak na tak bogatą historię to tak, powinno się na tym skończyć. Może nie byłoby tego niesmaku po Kerri-aniołku.
Zapisane
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #91 dnia: Listopada 29, 2015, 09:27:20 pm »

Oczywiste? Chyba faktycznie dawno nie grałem w SC1, ale nie pamiętam czegoś takiego. Czas chyba przejść jedynkę od nowa.

Wystarczy sobie przypomnieć, o co chodziło w misji "Dark Origin".

Tak, marudzenie, bo dla mnie nie jest to dobre rozwiązanie. Nie musieli z niej robić głównego wroga do pokonania, ale nie musieli z niej robić wybawicielkę Wszechświata, bo moim zdaniem zupełnie to nie pasuje do tej postaci. Kerrigan akurat całkiem dobrze pamiętam z jedynki i jest to zupełnie inna postać niż ta z dwójki.

Nic dziwnego, skoro w odróżnieniu od Kerrigan z jedynki zachowała (przynajmniej częściowo) swoje człowieczeństwo...

Siedział w Zaświatach razem z Amonem, czyli obaj zginęli

Problem polega na tym, że on siedział tam ZAWSZE. Niezależnie od tego, co stało się z jego awatarem w realnym świecie.

Amon i Duran stracili swoje cielesne powłoki w naszym świecie, a ich istnienie przeniosło się do innego wymiaru. Nie brzmi to jak Zaświaty?

Ani trochę.
Wciąż nie rozumiesz, co się do ciebie mówi. Ani Amon, ani Duran, nie "przenosili" się do tego wymiaru. Oni tam BYLI. Oni tam ISTNIELI. Oni tam EGZYSTOWALI. Tworzyli jedynie swoje awatary i działali poprzez nie, ale w praktyce sami w sobie nie opuścili tych "zaświatów", czyli - w rzeczywistości - tak naprawdę swojego rodzimego wymiaru.
Temu kretynizmowi z "zaświatami" dodatkowego bezsensu przydaje jeszcze kwestia Xel'Nagi - jest wyraźnie zasugerowane, że po ukończeniu danego cyklu wycofywali się z naszego świata właśnie do Otchłani. I nie robili tego w ten sposób, że umierali.

I gdzie są właściwie te "złe dusze" w tej Otchłani, poza jednymi jedynymi Amonem i Duranem? Tylko mi nie mów, że te atakujące cię jednostki są tymi "złymi duszami", bo tym dobitniej pokażesz, że nic w tej kwestii nie zrozumiałeś.
"Złe dusze", Jezusicku mój drogi... I gdzie były te "złe dusze", do cholery?

Mogą to sobie nazywać Otchłanią i powoływać się na jedynkę, ale ewidentnie widać jak to działa. W jedynce takich grzmotów, o zabijaniu postaci w naszym świecie i potem w innym świecie nie było.

Nic dziwnego, skoro w jedynce nie poznaliśmy żadnej postaci, która pochodziłaby z Otchłani (Durana nie liczę, bo był wtedy kompletną enigmą)...
Każdym słowem pokazujesz, że wcale nie widzisz, jak to działa.

No ale chyba nie było mowy w jedynce o tym, że w Otchłani siedzą sobie jakieś ziomki, zbierają minerały i gaz i kiedyś mogą przyjść do naszego świata.

Aaaa, czyli twoja argumentacja przybiera już tak rozpaczliwą postać, że powołujesz się teraz na mechanizmy rozgrywki i próbujesz je przedstawiać jako element realiów uniwersum? Czekam teraz, aż padnie stwierdzenie, że w świecie StarCrafta ludzie rodzą się i dorastają w ciągu kilkudziesięciu sekund.

Ja to raczej zrozumiałem w ten sposób, że Mroczni pobierają moc z zakazanego źródła. Ze źródła, a nie z odrębnego świata do którego mogą trafiać istoty z naszego świata po śmierci.

Więc powtórzę - NIE PO ŚMIERCI. Nie było nikogo, kto by faktycznie zginął i pojawił się w tej Otchłani. Amon i Duran byli tam zawsze. Jest nawet powiedziane, że Amon się tam narodził. Ale ty piszesz durnoty, że on "przeniósł się tam po śmierci".

Po prostu fabuła... im głębiej w las tym gorzej.

Zwłaszcza, jeśli się jej nie rozumie, neh?
« Ostatnia zmiana: Listopada 29, 2015, 11:47:31 pm wysłana przez Der_SpeeDer » Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #92 dnia: Listopada 30, 2015, 07:47:20 am »

Wystarczy sobie przypomnieć, o co chodziło w misji "Dark Origin".

Hybrydy równie dobrze mogły być czwartą rasą.

Zwłaszcza, jeśli się jej nie rozumie, neh?

Dobrze, zrozumiałem i jakoś specjalnie ta historia nie urosła w moich oczach. Najwyraźniej Blizzard źle przedstawił fabułę lub ja byłem na tyle zniechęcony grą, że słuchałem dialogów jednym uchem.
Zapisane
SirRaspberry
VIP
*
Wiadomości: 354


Krystal fan


« Odpowiedz #93 dnia: Listopada 30, 2015, 06:58:22 pm »

Wystarczy sobie przypomnieć, o co chodziło w misji "Dark Origin".

Na szczęście moja ostatnia mapa świetnie opisuje najważniejsze zagadnienie tej misji!


A propo LoTV, nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale Hyperion, Lewiatan Kerrigan i Dzida są mniej więcej tej samej wielkości w filmiku rozpoczynającym epilog. No dobra, Hyperion trochę mniejszy, ale powinien być wielkości pyłka w stosunku do Dzidy. Kolejna wpadka :P.

Edit: Wiecie jak fajnie gra się w Sc1 puszczając w tle muzykę z dwójki? Polecam
« Ostatnia zmiana: Listopada 30, 2015, 07:24:02 pm wysłana przez SirRaspberry » Zapisane

And that's to say "thank you".
dunio1
VIP
*
Wiadomości: 37


« Odpowiedz #94 dnia: Listopada 30, 2015, 08:17:32 pm »

Cytuj
Wystarczy sobie przypomnieć, o co chodziło w misji "Dark Origin".
Tylko że tak naprawdę, można byłoby pociągnąć 100 razy inaczej ten wątek, i wyszłoby to na lepsze sc2.
Jak dla mnie, fabularnie gra byłaby znacznie lepsza gdyby zamiast Amona, dać 4 rasę z którą byśmy walczyli.

Samo ratowanie świata jest tak oklepane w grach, że głowa mała.  I o ile w warcrafcie 3 ratowanie świata wyszło bardzo dobrze, to nie mogę tego samego powiedzieć o sc2.  Sam lotv powinien skupiać się nie na walce z Amonem i jego sługusami, a odbijaniem Aiur, jednoczeniem protossów, walką między poszczególnymi klanami, np taldariami i szczegółowym przedstawieniu hierachi protossów. Przykładowo o konklawe, i ich siedzibie nie wiemy praktycznie nic. Czyli pokazać jak od środka to wygląda.

« Ostatnia zmiana: Listopada 30, 2015, 08:26:49 pm wysłana przez dunio1 » Zapisane
SirRaspberry
VIP
*
Wiadomości: 354


Krystal fan


« Odpowiedz #95 dnia: Listopada 30, 2015, 09:23:49 pm »

Sam lotv powinien skupiać się nie na walce z Amonem i jego sługusami, a odbijaniem Aiur, jednoczeniem protossów, walką między poszczególnymi klanami, np taldariami i szczegółowym przedstawieniu hierachi protossów.
Ale to wszystko jest w LoTV, może poza pokazaniem jak działa Protektorat Protossów (co można zobaczyć w innych źródłach). Odbijanie Aiur jest (pierwsze i ostatnie misje), jednoczenie Protossów jest (pierwsza połowa kampanii), walka między "klanami", może nie dużo, ale jest (walczymy z Tal'Darim).
Zauważ, że odzyskanie Aiur było priorytetem dla Artanisa, a po spaczeniu Khali po prostu robił wszystko by uratować jak najwięcej Protossów (odbijanie Aiur z rąk Protossów mijało się wtedy z celem).

Może ratowanie świata nie wyszło bardzo dobrze w sc2, ale nie wyszło też bardzo źle, po prostu ten motyw już nudzi.
« Ostatnia zmiana: Listopada 30, 2015, 09:31:00 pm wysłana przez SirRaspberry » Zapisane

And that's to say "thank you".
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #96 dnia: Grudnia 01, 2015, 12:59:39 pm »

Tylko że tak naprawdę, można byłoby pociągnąć 100 razy inaczej ten wątek, i wyszłoby to na lepsze sc2.
Jak dla mnie, fabularnie gra byłaby znacznie lepsza gdyby zamiast Amona, dać 4 rasę z którą byśmy walczyli.

Twoje "jedno ze stu" rozwiązanie, które rzekomo "wyszłoby SC2 na lepsze", w niczym się praktycznie nie różni od tego zastosowanego przez Blizzard. Czwarta rasa w grze tak czy inaczej występuje - tyle że nie pod postacią grywalnej strony konfliktu (bo to burzyłoby cały balans pomiędzy trzema diametralnie różnymi, a przy tym zrównoważonymi rasami - który jest podstawą rozgrywki w StarCrafta), ale istotnego elementu fabuły. Amon jest jeno przywódcą tej rasy. Nawet gdyby dodać hybrydy jako grywalną rasę, to cała historia tak czy inaczej musiałaby się sprowadzić do zawiązania jakiegoś sojuszu przeciwko nim - stanowiącym zagrożenie dla każdej z trzech dotychczasowych ras.

Przykładowo o konklawe, i ich siedzibie nie wiemy praktycznie nic. Czyli pokazać jak od środka to wygląda.

Aha, jasne. Konklawe. Znaczy, to konklawe, które JUŻ NIE ISTNIEJE? Rzeczywiście, trudno o bardziej wdzięczny temat do rozwinięcia.

Pozostałe wymienione przez ciebie kwestie - jak już powiedział SirRaspBerry - zostały w LotV przedstawione. To ty grałeś w końcu w tę grę, czy nie?
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
dunio1
VIP
*
Wiadomości: 37


« Odpowiedz #97 dnia: Grudnia 01, 2015, 03:02:26 pm »

Sam lotv powinien skupiać się nie na walce z Amonem i jego sługusami, a odbijaniem Aiur, jednoczeniem protossów, walką między poszczególnymi klanami, np taldariami i szczegółowym przedstawieniu hierachi protossów.
Ale to wszystko jest w LoTV, może poza pokazaniem jak działa Protektorat Protossów (co można zobaczyć w innych źródłach). Odbijanie Aiur jest (pierwsze i ostatnie misje), jednoczenie Protossów jest (pierwsza połowa kampanii), walka między "klanami", może nie dużo, ale jest (walczymy z Tal'Darim).
Zauważ, że odzyskanie Aiur było priorytetem dla Artanisa, a po spaczeniu Khali po prostu robił wszystko by uratować jak najwięcej Protossów (odbijanie Aiur z rąk Protossów mijało się wtedy z celem).
Są w lotv, ale kampania się nie skupia na tym, tylko walce z Amonem, a w/w elementy to po prostu dodatek uzupełniający lotva, ratując świat. Przykładowo po 1 misji powinniśmy kontynuować walkę na Aiur z zergami, a nie uciekać, bo protossi zostali ,,spaczeni''. Sam motym z khala nie podobał mi się. Szkoda, bo miałem nadzieję że selendis będzie walczyć razem z Artanisem.  Niestety  już sc 2 wol zaczął wątek Amona, i było wiadome jak będzie lotv wyglądać.

Przykro mi, nie kupuję tej historii.

Aha, jasne. Konklawe. Znaczy, to konklawe, które JUŻ NIE ISTNIEJE? Rzeczywiście, trudno o bardziej wdzięczny temat do rozwinięcia.
Fajnie by było prostu, gdyby czas akcji lotva  dział się w okresie, gdy cywilizacja protossów była najbardziej rozwinięta.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 01, 2015, 05:15:43 pm wysłana przez dunio1 » Zapisane
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #98 dnia: Grudnia 01, 2015, 03:48:45 pm »

Nawet gdyby dodać hybrydy jako grywalną rasę, to cała historia tak czy inaczej musiałaby się sprowadzić do zawiązania jakiegoś sojuszu przeciwko nim - stanowiącym zagrożenie dla każdej z trzech dotychczasowych ras.

Ale dlaczego?
Po prostu Hybrydy mogłoby być czwartą stroną konfliktu, a nie tymi złymi co chcą zniszczyć świat. Zamiast ratowania świata mogli dodać rasę grywalną tylko w kampanii (tak jak to zrobili z Nagami w dodatku do War3) i zrobić coś więcej niż ratowanie świata.

Ile razy Blizzard musi wałkować jeden i ten sam temat?
Nie znam fabuły Diablo, więc skupię się na tym co znam (lub też mniej więcej znam...). Podliczam: War3, drugi dodatek do WoWa, trzeci dodatek do WoWa, piąty dodatek do WoWa, szósty dodatek do WoWa i teraz SC2. Przynajmniej sześć razy sam Blizzard wałkuje temat ratowania świata.
Do tego jeszcze weźmy pod uwagę ile razy ten motyw przewija się w innych grach, filmach, książkach... mnie ten temat znudził. Dobrze przynajmniej, że te "zaświaty" sobie ubzdurałem.
Zapisane
SirRaspberry
VIP
*
Wiadomości: 354


Krystal fan


« Odpowiedz #99 dnia: Grudnia 01, 2015, 06:10:26 pm »

Przykładowo po 1 misji powinniśmy kontynuować walkę na Aiur z zergami, a nie uciekać, bo protossi zostali ,,spaczeni''. Sam motym z khala nie podobał mi się. Szkoda, bo miałem nadzieję że selendis będzie walczyć razem z Artanisem.  Niestety  już sc 2 wol zaczął wątek Amona, i było wiadome jak będzie lotv wyglądać.

Chciałbyś kampanii w której odbijamy Aiur misja po misji? Zrobiłem taką i cała poszła do kosza bo to po prostu nudne, zauważ, że kampanie jedynki skupiają się na głównych wydarzeniach-bitwach i to się sprawdziło. Są strony konfliktu, jest walka i jest rozstrzygnięcie, przechodzimy do następnego sporu. Inaczej same misje byłyby wręcz nudne. Moim zdaniem ta formuła działa dobrze i w dwójce gdzie miejsca na przedstawienie fabuły jest jeszcze więcej.
Poza tym tak niespodziewany zwrot akcji jest moim zdaniem strzałem w dziesiątkę (może poza tymi wszystkimi fajerwerkami, ale mówię tu o fabule, nie filmikach) ! Przy trailerze sam się nad tym zastanawiałem, jak Blizzard chce zrobić żeby Artanis musiał jednoczyć wszystkich Protossów skoro ma taką flotę... I tu pyk, jednym takim zwrotem wszystko załatwione, potem wystarczyło się tylko trzymać logiki: Amon mógł zrezygnować z Tal'Darim, ponieważ właśnie "załatwił" sobie armię Protossów, którą w dodatku może bezpośrednio kontrolować. Ładnie wpasowało się w to czym ta kampania miała być i za to mi się podoba (poza końcówką).

Piszesz, że po WoL wiadomo było jak LoTV będzię wyglądać... Cóż trzeba było napisać jakieś detale, bo nasze gdybania nie do końca się sprawdziły. Jasne, ogólny zarys był oczywisty: Amon = be, Hybrydy = be, mają coś wspólnego z powrotem Amona, Kerrigan odegra znaczącą rolę, może nawet pierwsze skrzypce. A no i oczywiście Amon przegra (co mnie nie zdziwiło, ale dalej nie lubię happy endów)
Zapisane

And that's to say "thank you".
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #100 dnia: Grudnia 01, 2015, 10:48:18 pm »

Swoją drogą całkiem ciekawie by wyszło, gdyby Tychus jednak zabił Kerrigan pod koniec WoL.
Najpierw gracz słyszy o przepowiedni od Zeratula, dowiaduje się, że Kerrigan jest niezbędna do pokonania złego Amona, wraz z Raynorem próbuje ją odmienić w człowieka, udaje się to i... Tychus ją zabija. Koniec kampanii. To byłby dopiero zwrot akcji i zarazem pełen dramatyzm, bo przecież bez niej świat według przepowiedni ma ulec zagładzie.
Artanis, Zeratul i Raynor musieliby szukać innego sposobu na ocalenie Wszechświata, błądzić bez przepowiedni. Końcówka LotV nie byłaby taka oczywista i kto wie, może nawet fajnym zagraniem byłby "bad ending". Co prawda przekreśliliby szanse na kontynuacje, ale historia byłaby dzięki temu bardzo dramatyczna i w pewien sposób oryginalna.

EDIT: Tak żeby sobie przypomnieć jak zachowywały się oryginalne postacie:
https://www.youtube.com/watch?v=SCcnd1WJVCo

Najlepszy jest Fenix z tym jego: "you'll not find me easy prey!" :D
« Ostatnia zmiana: Grudnia 03, 2015, 11:12:29 am wysłana przez Zardon » Zapisane
dunio1
VIP
*
Wiadomości: 37


« Odpowiedz #101 dnia: Grudnia 05, 2015, 04:21:46 pm »

A co sądzicie o tym, że blizzard postanowił zrobić, że egzekutorem w sc1 był Artanis? Mi osobiście nie podobał się taki krok przez blizza.
Zapisane
SirRaspberry
VIP
*
Wiadomości: 354


Krystal fan


« Odpowiedz #102 dnia: Grudnia 05, 2015, 11:22:59 pm »

Mi na początku też... ale jak się oswoiłem z tą myślą i przeszedłem oryginał z takim podejściem... no cóż, nie było źle :). W dialogach wszystko pasuje.
Ale nie będę oszukiwał, przeżyłem szok jak się dowiedziałem, że to nie ten sam Egzekutor co w oryginale :D.
Zapisane

And that's to say "thank you".
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #103 dnia: Grudnia 06, 2015, 05:46:59 pm »

A co sądzicie o tym, że blizzard postanowił zrobić, że egzekutorem w sc1 był Artanis? Mi osobiście nie podobał się taki krok przez blizza.

Ja się szczerze mówiąc dowiedziałem przypadkiem na YouTubie w komentarzu... kiedy to się stało? Możecie mi powiedzieć kiedy Blizzard wpadł na ten pomysł i kiedy go ogłosił?
Mnie ten pomysł jakoś mocno nie dotknął, ale też specjalnie nie spodobał. Trochę głupio skoro przy pierwszym pojawieniu się Artanisa w SC1 ten mówi "En Taro Tassadar, Executor". Nie ma to jak witać się sam ze sobą. Też tak robię jak przypadkiem zobaczę się w lustrze. Chyba, że Blizzardowi chodzi o to, że Artanis był Executorem w podstawce SC1, a w Brood Warze był nim już ktoś inny. Wyjaśnicie?
Zapisane
dunio1
VIP
*
Wiadomości: 37


« Odpowiedz #104 dnia: Grudnia 06, 2015, 06:07:35 pm »

Ja się szczerze mówiąc dowiedziałem przypadkiem na YouTubie w komentarzu... kiedy to się stało? Możecie mi powiedzieć kiedy Blizzard wpadł na ten pomysł i kiedy go ogłosił?
Mnie ten pomysł jakoś mocno nie dotknął, ale też specjalnie nie spodobał. Trochę głupio skoro przy pierwszym pojawieniu się Artanisa w SC1 ten mówi "En Taro Tassadar, Executor". Nie ma to jak witać się sam ze sobą. Też tak robię jak przypadkiem zobaczę się w lustrze. Chyba, że Blizzardowi chodzi o to, że Artanis był Executorem w podstawce SC1, a w Brood Warze był nim już ktoś inny. Wyjaśnicie?
Niby w sc bw był ktoś inny, i serio to jest ostatnia rzecz której się spodziewałem. Pierwszy raz taka informacja pojawia się w filmie pokazującym co się działo w poprzednim seriach, potem w lotv można się było domyślić.  W ogóle to blizzard sam sobie strzelił w stopę, bo taki myk miał na celu pokazać że niby Artanis znał Tassadara, i Fenixa dłużej, no ale trzeba znać konsekwencje wymyślania kolejnych części gry, a i tak to nie był pierwszy i ostatni fail blizza  :D
Zapisane
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 Drukuj 
« poprzedni następny »