StarCraft Area Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Grudnia 07, 2022, 10:26:53 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
+  StarCraft Area Forum
|-+  StarCraft 2
| |-+  Dyskusje ogólne
| | |-+  Dlaczego "Der_SpeeDer czuje się ukontentowany"?
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 ... 8 Drukuj
Autor Wątek: Dlaczego "Der_SpeeDer czuje się ukontentowany"?  (Przeczytany 58407 razy)
nAiL
Administrator
*****
Wiadomości: 41



WWW
« Odpowiedz #15 dnia: Marca 16, 2013, 01:53:21 pm »

Dla mnie wymuszone przymierze ambitnego synka tatusia, z wrogiem tego tatusia na zasadzie "I own Moebius Company and by extension, I own you" w celu pokazania tatusiowi, że synuś potrafi ma nie mniejszą siłę przebicia niż przymierze protosskiego dowódcy targanego rozterkami z ziemskim rebeliantem wkurzonym i zrozpaczonym zdradą (tzn. Raynorem).

Faktycznie Valerian jest ambitnym synkiem tatusia, który chce pokazać, że jest zdecydowanie silniejszą personą. Aczkolwiek w dłuższym czasie okazuje się, że jest inny niż jego ojciec. Ma zdecydowanie bardziej racjonalne podejście do otoczenia. Nie jest typem, który dla zaspokojenia własnych ambicji poświęci bez mrugnięcia okiem tysiące istnień ludzkich, co udowadnia m.in. poprzez ewakuację personelu Heraklesa przed użyciem go jako "żywego" pocisku podczas ataku na (a raczej obrony przed...) Białą Gwiazdę tatusia. Do tego widać w nim serce, co objawił np. szokiem wywołanym skalą ubóstwa oraz troską o dzieci podczas wizyty w Porcie Umarlaka. Dane opieram na lekturze (niedokończonej niestety... przeklęta premiera HotS...) książki SC2: Punkt Krytyczny.

Tak czy siak chyba lekko odbiegam od sedna waszej dyskusji, więc na tym zakończę powyższą wypowiedź :)
« Ostatnia zmiana: Marca 16, 2013, 02:02:52 pm wysłana przez nAiL » Zapisane

Once you get locked into a serious drug collection, the tendency is to push it as far as you can.
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #16 dnia: Marca 16, 2013, 04:15:56 pm »

Skończyłem dzisiaj HotS. Kampania bardzo przyjemna, filmiki jak zwykle ślicznie wykonane, dużo opcji do wyboru i duże, duże bitwy. W ponad połowie misji ciągle walczyłem armią maksymalnych rozmiarów 200/200. Wojna była konkretna.

Pamiętam jak w SC1 walczyłem tylko latającymi Zergami. Miażdżyło się wtedy wroga prawie bez strat i  plusem SC2 jest to, że nie da się w równie prosty sposób pokonać wroga. Robi się masę jednostek, używa umiejętności i podczas bitwy mnożą się nam różne robaczki :) (przynajmniej ja taką taktykę miałem). Pod tym względem Rój wygląda okazale.

Co do tej nieszczęsnej fabuły to fakt, może i są małe wątki poboczne, ale właściwie są one bardzo małe.
Główny wątek uważam za kiepski. Przepowiednia o końcu świata mnie nie przekonuje, to, że Kerrigan ma ocalić świat też mnie nie przekonuje, to, że skończy się to sojuszem Raynora, Kerrigan i Zeratula też mnie nie przekonuje... po prostu polecieli na łatwiznę. Zamiast wojny, w której powstawałyby krótkie i nietrwałe sojusze, które często kończyłyby się zdradą jednej ze stron dostaliśmy prosty jak drut konflikt bez nawet cienia możliwości na to, że czymkolwiek nas ta fabuła zaskoczy.
SC1 pod względem fabuły była dużo bardziej przemyślaną grą.

Cytuj
Pytanie: czy Blizzard robi to z sensem?

Nie. W grze nie wyjaśnili ani jak go wskrzesili, ani jak go zainfekowali.

Cytuj
Płonących ślepi jakoś nie kojarzę.

Brodatego Zerga też będziesz bronił?  ;D
Jest tam taki jeden, "ewolucjonista". Lubi ewoluować, więc dopowiedziałem sobie, że zeżarł jednego z gitarzystów ZZ Top i wytworzył sobie brodę by nie marznąć w zimie.
Zapisane
nAiL
Administrator
*****
Wiadomości: 41



WWW
« Odpowiedz #17 dnia: Marca 16, 2013, 04:41:36 pm »

Cytuj
(...) skończy się to sojuszem Raynora, Kerrigan i Zeratula (...)
Nie tyle na łatwiznę, co skopiowali rozwiązanie z WarCraft 3.

Cytuj
Brodatego Zerga też będziesz bronił?
To jest totalnie przegięte. Osobiście wmawiam sobie, że ktoś to testował i zapomniał usunąć przed premierą :)
Zapisane

Once you get locked into a serious drug collection, the tendency is to push it as far as you can.
dunio1
VIP
*
Wiadomości: 37


« Odpowiedz #18 dnia: Marca 16, 2013, 05:25:03 pm »

Dla mnie zergi w SC2 wypadają o wiele lepiej niż te z SC1.
« Ostatnia zmiana: Marca 16, 2013, 06:07:54 pm wysłana przez nAiL » Zapisane
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #19 dnia: Marca 16, 2013, 08:58:54 pm »

Cytuj
Nie tyle na łatwiznę, co skopiowali rozwiązanie z WarCraft 3.
Też o tym pomyślałem. A więc idą na łatwiznę, bo kopiują rozwiązanie z War3.

Cytuj
Dla mnie zergi w SC2 wypadają o wiele lepiej niż te z SC1.

Jeśli mówisz o sposobie grania to tak, zgodzę się, że fajniej się gra tymi zergami niż starymi. Przynajmniej w kampanii jest dużo więcej możliwości na grę.
Jeśli zaś chodzi o kwestię uniwersum to dla mnie zergi są na minus. Ja wiem, kwestia gustu, ale jedyna ciekawa postać Zerga to Abatur (ten od wiązań).

Uwaga: SPOILERY!

Teraz pozwolę sobie napisać kilka irytujących motywów fabularnych SC2 by lepiej przedstawić swoje zdanie w dyskusji.
1. Narud - święcie wierzyłem, że będzie on czwartą, główną postacią w SC2. To wokół niego kręciły się największe niewiadome: kim jest, po co przybył, czy ktoś wydaje mu polecenia czy może jest panem swojego losu... niestety, wyszło tak, że ledwo się ujawnia w SC2 i już ginie :(. Szkoda, bo dzięki niemu mogło się coś więcej wydarzyć w Starcrafcie. W SC1 zrobił sporo zamieszania, a tu sobie zginął. Dziwne, że pod postacią Durana nie służył ponownie Kerrigan. Dziwne, że ona zupełnie zapomniała, że ktoś taki jak Duran pomagał jej podczas BW.
2. Rozwój Kerrigan wygląda dość zabawnie:
Kerrigan jest duchem-człowiekiem (SC1) -> Kerrigan jest zainfekowana (SC1) -> Kerrigan jest zainfekowana pod wpływem Amona (SC1:BW wg HotS / WoL) -> Kerrigan jest częściowo oczyszczona (SC2: HotS) -> Kerrigan jest ponownie infekowana (SC2: HotS)
W następnej części powinna zostać znów oczyszczona, a potem stać się pół-człowiekiem pół-protossem i dać sobie buzi z Zeratulem.
3. Wszyscy nagle wybaczyli Kerrigan, dosłownie wszyscy włącznie z Zeratulem, który najwięcej przez nią stracił. No ale co ja tam się czepiam, przecież to normalnie, że traci się całą ojczyznę, kilku przyjaciół, matriarchini i do tego jeszcze jest się przez tę osobę dwa razy oszukany. Tak, wiem, że przepowiednia, że musi jej pomagać, ale można było nie wymyślać żadnej przepowiedni. Byłoby ciekawiej.
4. Postać pozytywna/tragiczna - Sarah Kerrigan. Zabija miliony/miliardy by zemścić się na jednym gościu. Postać baaaardzo pozytywna.
5. Przewidywalność, że aż boli. Po usłyszeniu wieści od Mengska: "Rebeliant, James Raynor, nie żyje" byłem pewien, że żyje, a sama wieść sprawi iż Kerrigan ponownie zostanie Królową Ostrzy. Coś jest nie tak z tą grą, skoro po przejściu 1/5 misji gracz już wie jak się reszta fabuły potoczy.
Zapisane
deimos0
Newsman
*
Wiadomości: 251


Light's champion in stronghold of darkness


« Odpowiedz #20 dnia: Kwietnia 09, 2013, 08:54:48 pm »

Muszę zgodzić się z Zardonem - wątek Naruda i Stukova zostały potraktowane fatalnie. Nie łudziłem się, że nagle Blizzard napisze historię na miarę Mass Effect, ale to co się teraz wyprawia to tzw. rzewne jaja. Po Legacy of the Void nie spodziewam się super zakończeń i kampanię zapewne skończę trochę z obowiązku, a trochę z sentymentu. Szkoda, że niestety nie z ciekawości. Podsumowując - nowy gameplay jest interesujący i wciągający, natomiast otoczka leży i woła "kill me" (tu można wstawić dowolnego mema z tym opisem).
Zapisane

"There is no greater burden than choosing who to save" - Kamahl, Fist of Krosa
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #21 dnia: Czerwca 12, 2013, 05:25:07 pm »

HotS nareszcie kupiłem, zainstalowałem, przeszedłem.

Pod względem fabuły dodatek stanowi niestety krok wstecz względem WoL. I jest to raczej spory krok. Poprzednia kampania była bardziej złożona, miała lepiej rozwinięte wątki poboczne, etc. W HotS idzie toto jak po sznurku. Wątek pierwotnych Zergów może jest jeszcze dość ciekawy, ale ponowna przemiana Kerrigan to już przegięcie, którego się w HotS obawiałem po ukończeniu kampanii WoL. Rozumiem, że było to podyktowane względami fabuły, że to nie jest mimo wszystko ta sama Kerrigan - ale czy ponowna zmiana jej make-upu była naprawdę konieczna? Nie wydaje mi się. Szczególnie że jej zejście na stronę "zła" jest dość marnie umotywowane - racja, kiedy Mengsk wygłosił oświadczenie o śmierci Raynora, było pewne, że Jim żyje. Przy czym boli mnie tyle sam ten fakt, co dziw, iż Kerrigan połknęła (i to bez popicia) takie oczywiste łgarstwo.
Śmierć Warfielda również uważam za niepotrzebną. Zresztą, w ogóle cała ta kampania żeruje na wyrzynaniu kolejnych postaci - Narud również zginął bardzo szybko (i nie pojawił się nawet żaden motyw, jaki przybliżałby powiązanie tej postaci z Duranem), Zurvan i reszta pierwotnych Zergów ledwie się pojawiła, a zginęła.
No i jest jeszcze <przerwa na zazgrzytanie zębami> Stukov... Ja wiem, że został ożywiony w jakiejś tam mapce, że go "odinfekowano" nawet, ale cała ta historia jest jak dla mnie nędzna i zastanawiam się, czy panowie z Blizzarda byli cokolwiek trzeźwi, kiedy ustanawiali tę mapkę jako element kanonu. Dla mnie ona po prostu nie istniała i w sumie nadal nie istnieje. A tu się okazuje, że goście z Blizza mi ją narzucili - szlag mnie, delikatnie mówiąc, trafił, gdy wieść gruchnęła, że Stukov ma się w HotS pojawić. Liczyłem, że to tylko plotki, a tu się okazuje, że gość jednak jest. Czy kogoś PORĄBAŁO?!? Odgrzebywanie trupów to jedna z najbardziej nędznych, żałosnych zagrywek fabularnych, jakie istnieją - w bardzo nielicznych przypadkach wychodzi to dobrze! A oni się do takiej zagrywki uciekli?!?
Na dobitkę jest jeszcze kompletnie bzdurne zakończenie - nie różniące się wiele od tego "wyciekłego", które widziałem na YT. No dobra, OK, skoro Mengsk miał przez cały czas ten artefakt, to DLACZEGO, DO CHOLERY, NIE UŻYŁ GO DO WYKOŃCZENIA ZERGÓW NA KORHALU?!? Pozwolił, żeby rozwalili jego armię, zdewastowali Augustgrad, obrócili w ruinę niemałą część jego potęgi, włącznie z elitą wojsk - po to tylko, żeby jedną Kerrigan potorturować, kiedy już weszła do pałacu? Co za bałwan takie zakończenie wymyślił?!?
Postaci Zergowych się nie czepiam, bo oni - z racji specyfiki rasy - nigdy nie mieli zbyt wielu ciekawych postaci (ani postaci w ogóle). Nie czepiam się też totalnych, nic nie znaczących pierdół pokroju bródki Dehaki czy świecących oczu. Czepiam się tego, że cała ta historia kupy się nie trzyma, a poza tym jest uboga w porównaniu do tego, co nam w WoL zaserwowano. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że w LotV Blizzard znów stanie na wysokości zadania.

Jeśli chodzi o gameplay, to rzeczywiście bardzo to wszystko urozmaicone, ciekawe, różnorodne, i tak dalej. Ale mam jedno pytanie - dlaczego, do cholery, prawie wszystkie zadania to misje rozgrywane "na czas"? Ze świecą szukać takiej, która polegałaby na zupełnie beztroskiej rozwałce "rozbuduj się i zniszcz wroga", pozwalającej w pełni się pobawić. Wszystko to sprawiło, że całą kampanię ukończyłem w dwa dni. Dowolną kampanię z pierwszego SC, mimo że złożoną z ponad dwukrotnie mniejszej ilości misji, przechodziłbym nieporównywalnie dłużej.

Tak więc - z WoL byłem kontent, bardzo kontent. Z HotS już nie jestem, ani trochę.
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
nAiL
Administrator
*****
Wiadomości: 41



WWW
« Odpowiedz #22 dnia: Czerwca 12, 2013, 05:43:35 pm »

O dziwo zgadzam się z Tobą praktycznie w 100%. Fabuła jest nijaka... OK, ponowna przemiana. Niech będzie. Kerrigan jest jakby taka jakaś delikatna... No dobrze... Stała się pierwotnym Zergiem, więc w pewnym sensie zachowała osobowość i może właśnie dlatego taka jest. Tyle że to jakieś takie deczko słabe jest. Może to wstęp do kolejnej odsłony i walki trzech ras przeciw wspólnemu wrogowi? W sumie jak inaczej zmusić do tego bezwzględnego Zerga? W przypadku, gdy jest bardziej ludzka sprawa wydaje się łatwiejsza... Niby... Ehhh...

Obawiam się tylko, że w LotV zobaczymy misję wyjęta z WarCraft III - oczywiście mówię o finałowej walce trzech ras... Obym się mylił, bo to będzie kotlet do kwadratu :(

Co do samej rozgrywki - w sumie była OK. Tylko zbyt szybko można przejść całą kampanię. Jednak bawiła i to całkiem dobrze (pomijam, że większość misji przechodziłem z wykorzystaniem jednej jednostki - zgadniecie jakiej? :) ). Dobrze że multi jest świetnie wykonany :)
Zapisane

Once you get locked into a serious drug collection, the tendency is to push it as far as you can.
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #23 dnia: Czerwca 12, 2013, 06:36:58 pm »

A ja się zgadzam z Wami w 100%. Wychodzi im badziew do kwadratu... aż śmieszne jest to, że wiele fanowskich kampanii (w tym kampania Der_SpeeDera i może nawet moja) ma lepszą fabułę od oficjalnej kontynuacji.
Nie jestem pewien czy kupię LotV. Wątpię, żeby zaserwowali nam coś innego niż odgrzanego kotleta z Warcrafta III. Już w HotS widać do czego to zmierza.

Na multi prawie nie gram z powodu braku czasu.
Zapisane
SirRaspberry
VIP
*
Wiadomości: 354


Krystal fan


« Odpowiedz #24 dnia: Czerwca 12, 2013, 08:13:37 pm »

Tak, zdecydowanie trzeba będzie pograć znowu w jedynkę, na odtrutkę :)
Zapisane

And that's to say "thank you".
nAiL
Administrator
*****
Wiadomości: 41



WWW
« Odpowiedz #25 dnia: Czerwca 12, 2013, 10:50:12 pm »

A ja się zgadzam z Wami w 100%. Wychodzi im badziew do kwadratu...
Określenie "badziew" to lekka przesada. Bliższe prawdy byłoby stwierdzenie, że nie na każdej płaszczyźnie zachowali swoje standardy :)

Na multi prawie nie gram z powodu braku czasu.
Ja też raczej nie mam czasu, ale jednak głównie gram w multi - zawsze jakoś wyrwę tą godzinkę na grę. Od tej strony HotS jest wielki. Co prawda ostatnim czasy dostaję w du... jak się patrzy, ale nadal chcę grać dalej :)

Nie jestem pewien czy kupię LotV.
Już dzisiaj mogę Ci powiedzieć, że ja na 101% kupię. Może nie kolekcjonerkę tak jak tym razem, ale standardową edycję owszem. Powód? Dokończenie kampanii oraz tryb multi. Dodać można też miłość do tej produkcji, a to już argument nie do przeskoczenia :)
Zapisane

Once you get locked into a serious drug collection, the tendency is to push it as far as you can.
dunio1
VIP
*
Wiadomości: 37


« Odpowiedz #26 dnia: Czerwca 13, 2013, 05:50:22 pm »

Co wy w ogóle piszecie O.o Dla mnie kampania hots jest rewelacyjna.
Zapisane
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #27 dnia: Czerwca 13, 2013, 08:58:34 pm »

Cytuj
Co wy w ogóle piszecie O.o Dla mnie kampania hots jest rewelacyjna.

Każdy ma prawo do swojego zdania i gustu, więc nie zamierzam się sprzeczać. Powiem krótko, że wykonanie faktycznie bardzo fajne, ładne filmiki, ciekawe opcje rozwoju Zergów (choć szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś jeszcze bardziej zaawansowanego, może przekształcanie Zergów w stylu Spore) i w większości niezłe misje do rozegrania w kampanii.
Natomiast fabularnie uważam, że WoL rewelacyjny nie był, był w miarę ok, ale HotS jest fabularnie kiepski.
Zapisane
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #28 dnia: Czerwca 13, 2013, 09:42:05 pm »

No i w sumie jest jeszcze coś - czy mi się zdaje, czy oni wywalili z arsenału Zergów Skaziciela (Corruptora)? Bo nie natknąłem się na niego w kampanii.
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
nAiL
Administrator
*****
Wiadomości: 41



WWW
« Odpowiedz #29 dnia: Czerwca 13, 2013, 10:46:40 pm »

Bo nie natknąłem się na niego w kampanii.
Ty wiesz, że nie wiem? :) Jakoś nie pamiętam... Może to wynikać z faktu, że misje przechodziłem z wykorzystaniem głównie jednej jednostki - zgadnie ktoś nareszcie o czym mówię? Podpowiem, że nie atakowała celów powietrznych i nie jest to Zergling :)

W multi Skaziciel występuje normalnie.
Zapisane

Once you get locked into a serious drug collection, the tendency is to push it as far as you can.
Strony: 1 [2] 3 4 ... 8 Drukuj 
« poprzedni następny »