StarCraft Area Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maja 19, 2024, 02:12:27 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
+  StarCraft Area Forum
|-+  Offtopic
| |-+  Dyskusje dowolne
| | |-+  Filmy (Moderator: oOldXman)
| | | |-+  Ukryty wymiar/Event horizon
« poprzedni następny »
Strony: [1] Drukuj
Autor Wątek: Ukryty wymiar/Event horizon  (Przeczytany 8999 razy)
CoobaCom
Level 3-2
*
Wiadomości: 32


Kto stoi w miejscu, ten się cofa.


« dnia: Czerwca 25, 2009, 09:10:12 am »

Niedawno oglądałem właśnie ten film i bardzo mnie zaciekawił. Film z roku 1997, grają między innymi. Laurence Fishburne i Sam Neill.

W roku 2047 grupa ludzi leci w okolicę Neptuna by zbadać co stało się z załogą statku Event Horizon, który zaginął w tamtych okolicach kilka lat wcześniej i pojawił się niespodziewanie. Okazuje się, iż statek ten posiada urządzenie pozwalające na podróże między wymiarami. Kiedy nasi bohaterowie zbliżają się do Event Horizon, ich własny statek odmawia im posłuszeństwa. Na czas naprawy załoga musi przenieść się na tajemniczy pojazd, przy okazji badając co spotkało go w innym świecie. Jednak to, co spotykają na pokładzie, przerasta najgorszy koszmar. Stara załoga została zamordowana. Nowa boi się, że stanie się z nimi to samo. Chcą za wszelką cenę uciec z Event Horizon i nie mają zamiaru dowiadywać się, co kryje się po tamtej stronie wrót międzywymiarowych.

Uwielbiam filmy sci-fi, a ten film dodatkowo straszy (horror). Kto nie widział, polecam... :)
« Ostatnia zmiana: Października 06, 2009, 10:47:25 pm wysłana przez Der_SpeeDer » Zapisane

You talkin' to me???

When you lose the one you wanted
Cause he’s taken you for granted
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #1 dnia: Czerwca 25, 2009, 11:38:05 am »

Troszkę namotałeś z tą fabułą, chociaż generalnie rzecz biorąc się zgadza.

Event Horizon był pierwszym statkiem wyposażonym w nowy typ napędu - napęd grawitacyjny. Jeśli ktoś się w SF nie orientuje, ten typ napędu zakrzywia czasoprzestrzeń, skutkiem czego cały dystans podróży zostaje "skompresowany" do zera, i można się z jego pomocą szybko przenieść dowolnie daleko we wszechświecie.
Użyto go po raz pierwszy w 2040 roku - Event Horizon doleciał do Plutona z użyciem napędu konwencjonalnego, a potem użył napędu grawitacyjnego - i kontakt ze statkiem się urwał. No i wreszcie, po siedmiu latach, nagle znowu zostaje odebrany sygnał z Event Horizona. Nasza ekipa bohaterów (w skład której wchodzi naukowiec, będący wynalazcą napędu grawitacyjnego) stara się dowiedzieć, gdzie był Event Horizon przez te siedem lat i co się stało z jego załogą, że teraz zamiast niej jest tylko czerwona i bezkształtna masa, dekorująca sterownię.
Oczywiście, Event Horizon zamiast do wyznaczonego punktu, przeskoczył do innego wymiaru, ale nie trzeba było tego mówić. Od razu żeś naspoilerował.

Tak czy inaczej, film jest rzeczywiście mocnym widowiskiem. Bohaterowie pozostający na pokładzie Event Horizona co i rusz są świadkami dziwnych zdarzeń, w czasie których m.in. widzą osoby dawno zmarłe. Podczas niektórych momentów cierpła mi skóra, a film oglądałem w dodatku w godzinach nocnych kilka lat temu. Są też garście rozmaitych smaczków, podbudowujących klimat produkcji - jak chociażby nagranie z komputera statku, dokumentujące ostatnie chwile załogi. Pierwsza część tego filmu prezentuje zwyczajny monolog kapitana, przedstawiającego załogę. Później jednak wkrada się dalszy fragment, nieczytelny z powodu zakłóceń. Oczywiście udaje się w końcu nagranie z tych zakłóceń oczyścić i zobaczyć na własne oczy, co film dokumentował. Nie było to jednak nic przyjemnego.

Jak dla mnie, najlepszy film nakręcony przez Andersona
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
CoobaCom
Level 3-2
*
Wiadomości: 32


Kto stoi w miejscu, ten się cofa.


« Odpowiedz #2 dnia: Czerwca 25, 2009, 01:27:59 pm »

To nie ja jestem autorem opisu fabuły.
Nie zaspoilerowałem, bo o wymiarach jst zaraz na początku filmu, w końcu nawet tytuł jest UKRYTY WYMIAR, no nie??
...
Zresztą to nie jest post, który ma być propozycją do oglądnięcia, tylko do dyskusji na temat fabuły.
Zapisane

You talkin' to me???

When you lose the one you wanted
Cause he’s taken you for granted
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #3 dnia: Września 30, 2009, 09:37:34 pm »

Heh, jakoś tak o tym temacie zapomniałem...

Więc po pierwsze, "Ukryty wymiar" to jest kolejny przykład tego, jak kolesie dystrybuujący filmy w Polsce potrafią z łatwością dokonywać profanacji i partolenia polskiej wersji. Tytuł powinien brzmieć "Horyzont Zdarzeń", a nie "Ukryty wymiar" (skąd oni w ogóle ten wymiar wzięli?).

Dwa, napęd wcale nie miał służyć do przenoszenia się do innych wymiarów, tylko do szybkiego pokonywania ogromnych odległości w kosmosie. To, że się przeniósł do innego wymiaru (dobre i to, że panowie idioci dystrybutorzy nie powiedzieli jeszcze, JAKI to wymiar), było efektem nieprzewidzianym przez konstruktora. Nie dość więc, że polski dystrybutor, zamiast po ludzku przetłumaczyć, wymyślił iście kretyński tytuł, w sam raz dla durnego filmidła klasy C, to jeszcze zdradził, co się stanie. Tego, kto to wymyślił, powinno się zlinczować.
« Ostatnia zmiana: Września 30, 2009, 10:28:43 pm wysłana przez Der_SpeeDer » Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
SirRaspberry
VIP
*
Wiadomości: 354


Krystal fan


« Odpowiedz #4 dnia: Września 30, 2009, 10:06:55 pm »

Już mi się podoba;]
Zapisane

And that's to say "thank you".
CoobaCom
Level 3-2
*
Wiadomości: 32


Kto stoi w miejscu, ten się cofa.


« Odpowiedz #5 dnia: Marca 30, 2010, 09:53:20 pm »

Jak dla mnie tytuł polski jest lepszy niż angielski.
Zapisane

You talkin' to me???

When you lose the one you wanted
Cause he’s taken you for granted
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #6 dnia: Marca 31, 2010, 04:40:36 pm »

Chyba żartujesz.

Polski tytuł nie dość, że spoileruje, to jeszcze brzmi na dodatek wybitnie głupio.

Tytuł tego filmu brzmi "Horyzont Zdarzeń", koniec pieśni. Kretyńsko brzmiące tytuły, w sam raz dla filmów klasy B, proszę dla takich filmów właśnie rezerwować. Nie dla Event Horizon, którego poziom jest mimo wszystko znacznie wyższy.
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
deimos0
Newsman
*
Wiadomości: 251


Light's champion in stronghold of darkness


« Odpowiedz #7 dnia: Marca 31, 2010, 06:51:33 pm »

Zdecydowanie zgodzę się z Der_SpeeDerem. Ponadto samo określenie "Horyzont zdarzeń" niesie dodatkowy smaczek związany z fizyką (astronomią, whatever) ;).
Zapisane

"There is no greater burden than choosing who to save" - Kamahl, Fist of Krosa
CoobaCom
Level 3-2
*
Wiadomości: 32


Kto stoi w miejscu, ten się cofa.


« Odpowiedz #8 dnia: Marca 31, 2010, 09:05:43 pm »

Może i z fizyką, ale to nie wykład. Ukryty Wymiar nie spoileruje, bo o tym, że statek przeniósł się do innego wymiaru dowiadujemy się na początku filmu. Taki sam spoiler jak Planeta Małp czy Lista Schindlera, bo dowiadujemy się, że akcja na Planecie Małp, a tu że film będzie o Schindlerze, co to ratował Żydów. Przecież tytuł nie mówi, jaki to wymiar. To tak samo jakbyśmy nie wiedzieli, że w Wyspie Tajemnic będzie jakaś tajemnica.
Ukryty Wymiar to na pewno lepszy tytuł dla widza niż Horyzont Zdarzeń, które jest zrozumiałe dla tych, co raz przeczytali chociaż podręcznik dla fizyki i to studencki. Horyzont Z. nic nie mówi normalnemu człowiekowi, a Ukryty Wymiar zachęcia. Samo słowo Ukryty.
Zapisane

You talkin' to me???

When you lose the one you wanted
Cause he’s taken you for granted
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #9 dnia: Kwietnia 01, 2010, 12:23:50 am »

Po pierwsze nieprawdą jest, że na początku filmu dowiadujemy się, iż statek przeskoczył do innego wymiaru. Wiadomo tylko, że przeskoczył gdzieś - nie wiadomo, gdzie - ale nikt nie sugerował, że gdzieś poza naszą rzeczywistością. Dopiero później taka sugestia się pojawia.

Nieprawdą jest też, że do dowiedzenia się, co to jest horyzont zdarzeń, potrzebny jest podręcznik akademicki. Ja nigdy w życiu takiego w ręku nie miałem, a o tym, czym jest horyzont zdarzeń, dowiedziałem się bodaj z wikipedii (a samo pojęcie usłyszałem - sam nie pamiętam, gdzie i kiedy). I nie, Ukryty Wymiar nie zachęca, bo widz z góry zakłada, że będzie to coś wybitnie głupiego, skoro sam tytuł głupio brzmi. Wciąż pamiętam szyderczy uśmieszek mojej siostry, kiedy podałem jej polski tytuł tego filmu.
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
CoobaCom
Level 3-2
*
Wiadomości: 32


Kto stoi w miejscu, ten się cofa.


« Odpowiedz #10 dnia: Kwietnia 01, 2010, 09:17:58 am »

Wiesz na samym początku Iron Mana też nie wiedzieliśmy, że przeciwnikiem Starka będzie Iron Monger. Jednak wiedzieliśmy to już przed premierą filmu, bo zwiastuny to pokazały. Nie musi być coś na początku być powiedziane, żeby nazwać to spoilerem, skoro w zwiastunie nie raz są pokazywane sceny z punktów kulminacyjnych.
Widzisz jednak, musiałeś zasięgnąć Wikipedii, bo nie ma o tym w podręczniku do fizyki na poziomie, którym każde dziecko i dorosły później człowiek musi odbębnić w szkole. To że tobie się chciało sprawdzić jak usłyszałeś to słowo, to nie znaczy, iż każdy to "obczai na necie". Co do twojej siostry, to każdy ma swój gust, każdy ma swój pogląd. Jeden się będzie śmiać, drugi się zachwyci, trzeciego to obejdzie.
Zapisane

You talkin' to me???

When you lose the one you wanted
Cause he’s taken you for granted
Strony: [1] Drukuj 
« poprzedni następny »