StarCraft Area Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Maja 24, 2022, 07:29:31 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
+  StarCraft Area Forum
|-+  Miejsce dla was
| |-+  Mapki, kampanie
| | |-+  USURPATION - Nowa kampania
« poprzedni następny »
Strony: 1 [2] 3 4 Drukuj
Autor Wątek: USURPATION - Nowa kampania  (Przeczytany 25584 razy)
Ghoster
Level 3-5
*
Wiadomości: 52


Przewrócić kulkę...


« Odpowiedz #15 dnia: Stycznia 27, 2010, 01:26:49 pm »

Cytuj
Czyli to jest Nadświadomość, ale nie jest Nadświadomość, no litości.
Ta sama istota, inna skala władzy i inny przebieg narodzin.

Cytuj
Przestaniesz się bezczelnie wypierać tego, co sam napisałeś, czy mam ci cytować briefing?
"Bezczelnie" to ty wytykasz błędy, chociaż ja sam popieram ten rodzaj motywującej krytyki. Jeśli tak napisałem, to poprawię. To nie nowe imperium, a stare założone w dogodnym miejscu ukrytym przed wzrokiem oponentów.

Cytuj
W porównaniu z Korhalem, jakiś zapomniany i zapuszczony system, gdzie kiedyś tam coś Korhole mieli, jest zadupiem, i to totalnym. Tylko idiota wpadłby na pomysł, żeby tam sobie nowe imperium budować (a to wprost wynika z tamtego tekstu), zamiast się wziąć za odbudowę Korhal.
Myślenie w stylu "ja bym zrobił inaczej" nie jest argumentem. Mengsk założył nowe imperium w miejscu odosobnionym od reszty świata, które jest bogate w surowce, znajdują się tutaj szczątki starych, wielkich miast na których można wszystko bezproblemowo odbudować, a nie zrobił tego dotąd, ponieważ bezmyślni Zergowie byli praktycznie rozsiani po całym układzie słonecznym, a powybijali się nawzajem w dobrym momencie, kiedy Arcturus został zmuszony do ucieczki.
Cytuj
A gdzie jest o tym powiedziane w briefingu?
-
A gdzie było w briefingu powiedziane o wcześniejszych walkach?
"A gdzie jest coś o Zeratulu?", "A co się stało z Morganą z Inssurection?". Kampania zaczyna się jako wyrwana z kontekstu, a wstęp jest tylko po to, by gracz połapał się w całym tym zamieszaniu. Wszystko, a przynajmniej większość będzie wyjaśniona za parę misji.

Cytuj
Jakiej rady?
Rady Z.D.Z., stworzonej na potrzeby tej jednej misji.

Cytuj
Wygląda raczej tak, jakby się autor mapki chciał okropnie silić na oryginalność, ale niestety pojęcia nie miał zielonego, jak owo zamierzenie zrealizować.
Masz dziwnie skrzywione spojrzenie na takie rzeczy. Odkąd to przekolorowanie tekstu na... 2 kolory w Briefingu i 2 podczas misji jest "sileniem się na oryginalność"? Dlaczego w ogóle przypisujesz tutaj oryginalność do barwy wypowiedzi? Tekst jest inny, dlatego że znudził mi się już prosty, niebieski, domyślny. W końcu znaczniki są od tego, żeby z nich korzystać, a wątpię, żebym ich szczególnie nadużywał. Jeśli patrzyłeś jedynie na mapę przez edytor, to pewnie odniosłeś wrażenie, że każdy znacznik jest inny. Tak naprawdę użyłem w sumie 5, z czego jeden jest tytułem misji w okienku wyboru mapy.

Cytuj
Nie, nie, NIE!
Ty nie masz więcej jednostek walić graczowi na drodze, ty masz tak przerobić tę mapkę, żeby się coś na niej DZIAŁO. Żeby się toto nie ograniczało do lezienia przed siebie i rozwalania tego, co napotkasz. Żeby zdarzenia skryptowe były. Żeby to było urozmaicone. A nie „dodam Ghosty i Mediców, no i trochę pojazdów”.
Ale mapa ma być łażeniem i niszczeniem. To nie jest rozbudowany UMS, tylko prosty prolog wprowadzający do prawdziwej kampanii będącej strategią, nie RPG. Pierwsza misja = Tekst, wprowadzenie do dłużej fabuły, nie porażająca grywalność od startu.

Cytuj
Taki fajny dźwięk, używany notorycznie, bardzo szybko się przejada, a tylko odrobinę wolniej zaczyna irytować.
Jeśli będzie to przeszkadzać paru osobom, usunę to, jak dotąd żadnemu z testerów ani innym graczom nie przeszkadzało to, a jedynie tobie, który, jak podejrzewam, nadal widział mapę jedynie w oknie triggerów. Jeśli będzie to *aż tak* męczące jak mówisz, zredukuję ilość dźwięku lub wprowadzę inny, krótszy, znacznie mniej upierdliwy.

Co do przypisywania jednemu graczowi triggera - Fakt, pomogło, najciemniej pod latarnią.
Zapisane

Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #16 dnia: Stycznia 27, 2010, 05:01:02 pm »

Cytuj
Ale mapa ma być łażeniem i niszczeniem. To nie jest rozbudowany UMS, tylko prosty prolog wprowadzający do prawdziwej kampanii będącej strategią, nie RPG. Pierwsza misja = Tekst, wprowadzenie do dłużej fabuły, nie porażająca grywalność od startu.

Ja tu też nie widzę żadnej strategii. Po prostu idziesz wojskiem przed siebie i robisz masakrę. W takich mapkach kieruj się misjami z kampanii. Tam KAŻDA było rozbudowana i miała jakieś urozmaicenia. Ale jeśli to miała być TYLKO wstęp do kampanii to jak na mój gust nie powinieneś jej wstawiać samej  ;). Ja bym na Twoim miejscu zrobił co najmniej trzy i dopiero wstawił. W tej jednej nie ma za dużo fabuły ani też nie poraża grywalnością.
Zapisane
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #17 dnia: Stycznia 28, 2010, 12:47:59 am »

"Bezczelnie" to ty wytykasz błędy, chociaż ja sam popieram ten rodzaj motywującej krytyki.

Hę?

Myślenie w stylu "ja bym zrobił inaczej" nie jest argumentem.

Ale myślenie w stylu „facet z odrobiną zdrowego rozsądku by tak zrobił”, JEST argumentem. A jak na razie w historii nie było powiedziane nic, co by kazało wyżej wspomnianemu facetowi z decyzją Mengska się zgodzić. Wszystko, co to uzasadnia, jest tylko i wyłącznie wytworem twojej wyobraźni, nie przelanym „na papier”. A to źle, bo amatorzy takiej kampanii będą w nią grali i dowiadywali się tego, co sam im tam napiszesz, a nie czytali ci w myślach.

"A gdzie jest coś o Zeratulu?", "A co się stało z Morganą z Inssurection?". Kampania zaczyna się jako wyrwana z kontekstu, a wstęp jest tylko po to, by gracz połapał się w całym tym zamieszaniu.

Doprawdy, na oryginalną fabułę to się już nie powołuj.
A jak na razie to wygląda to tak, że gracz jest tylko i wyłącznie zdezorientowany, a szczątkowe informacje wcale nie pomagają mu się połapać i powodują, że działania postaci wydają mu się wyprane z sensu. A to wcale nie zachęca do zagłębiania się w fabułę.

Rady Z.D.Z., stworzonej na potrzeby tej jednej misji.

Nie stworzonej, Rada UED to jest autentyczny organ, sprawujący nad tą organizacją władzę.
Co do samego pomysłu wprowadzenia jej w kampanii, to doprawdy, fakt, żeby niedobitki sił ekspedycyjnych znajdujących się gdzieś daleko (jakieś sześćdziesiąt tysięcy lat świetlnych od Ziemi, szacunkowo licząc), z którymi jest słaby kontakt, otrzymywały instrukcje co do bieżących działań bezpośrednio od Rady UED, jest naprawdę nie z tej ziemi.

Masz dziwnie skrzywione spojrzenie na takie rzeczy.

Po prostu nie lubię niepotrzebnych i niczym nie podyktowanych udziwnień.

Jeśli patrzyłeś jedynie na mapę przez edytor, to pewnie odniosłeś wrażenie, że każdy znacznik jest inny.

Gdzieżby.

Ale mapa ma być łażeniem i niszczeniem. To nie jest rozbudowany UMS, tylko prosty prolog wprowadzający do prawdziwej kampanii będącej strategią, nie RPG. Pierwsza misja = Tekst, wprowadzenie do dłużej fabuły, nie porażająca grywalność od startu.

Trzeba było zrobić tę misję krótszą, użyć małej mapy i sprawić, żeby to nie męczyło.
„Jacobs Installation” z podstawki też nie jest rozbudowanym UMSem, a jednak coś się tam dzieje ponad rozwalanie kolejnych fal przeciwników.

Jeśli będzie to przeszkadzać paru osobom, usunę to, jak dotąd żadnemu z testerów ani innym graczom nie przeszkadzało to, a jedynie tobie, który, jak podejrzewam, nadal widział mapę jedynie w oknie triggerów. Jeśli będzie to *aż tak* męczące jak mówisz, zredukuję ilość dźwięku lub wprowadzę inny, krótszy, znacznie mniej upierdliwy.

Jeśli i tak nie używasz Transmission, to najlepszym dźwiękiem jest brak dźwięku. A nawet jeśli byś tego używał, to najlepiej użyć dźwięku „brak dźwięku” (nullsound albo nosound, zależnie od tego, jak kto nazwał ten plik).
Jeśli chodzi o to, czy jest to męczące, słuchanie w kółko „Oka Kilrogga” w kampanii Zardona (też dźwięku fajnego samego w sobie), powodowało na dłuższą metę, że miałem ochotę rozwalić głośniki.
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
Ghoster
Level 3-5
*
Wiadomości: 52


Przewrócić kulkę...


« Odpowiedz #18 dnia: Stycznia 31, 2010, 12:50:43 pm »

Cytuj
Ale myślenie w stylu „facet z odrobiną zdrowego rozsądku by tak zrobił”, JEST argumentem. A jak na razie w historii nie było powiedziane nic, co by kazało wyżej wspomnianemu facetowi z decyzją Mengska się zgodzić. Wszystko, co to uzasadnia, jest tylko i wyłącznie wytworem twojej wyobraźni, nie przelanym „na papier”. A to źle, bo amatorzy takiej kampanii będą w nią grali i dowiadywali się tego, co sam im tam napiszesz, a nie czytali ci w myślach.
To wciąż nie jest argument. Nie masz pojęcia co skłoniło osobę X do działania Y. Nie wiesz co się działo w głowie tej osoby, ktoś mądry mi to kiedyś powiedział i życie stało się łatwiejsze. Wszędzie wrogowie, osłabione roje Zerga na Venom, dogodna, ukryta pozycja, tylko losowych czynników nie wziął pod uwagę.

Cytuj
Doprawdy, na oryginalną fabułę to się już nie powołuj.
A jak na razie to wygląda to tak, że gracz jest tylko i wyłącznie zdezorientowany, a szczątkowe informacje wcale nie pomagają mu się połapać i powodują, że działania postaci wydają mu się wyprane z sensu. A to wcale nie zachęca do zagłębiania się w fabułę.
To nie brzmi jak krytyka. To brzmi, jakbyś miał mi za złe, że kampania nie jest idealna. O oryginalności fabuły świadczy nastawienie graczy, nie ja i moje widzi mi się. To, czy fabuła jest oryginalna, przekonacie się, jak już stworzę jakiś kawałek.

Cytuj
Nie stworzonej, Rada UED to jest autentyczny organ, sprawujący nad tą organizacją władzę.
Co do samego pomysłu wprowadzenia jej w kampanii, to doprawdy, fakt, żeby niedobitki sił ekspedycyjnych znajdujących się gdzieś daleko (jakieś sześćdziesiąt tysięcy lat świetlnych od Ziemi, szacunkowo licząc), z którymi jest słaby kontakt, otrzymywały instrukcje co do bieżących działań bezpośrednio od Rady UED, jest naprawdę nie z tej ziemi.
Wiesz, większość z ludzi starałaby się utrzymać każdą pozycję tym co ma. Ja po prostu postanowiłem, że rada dokona takiego wyboru, nie innego, więc utrzymuje kontakt z tymi niedobitkami, ponieważ twierdzą, że jeszcze się utrzymają.

Cytuj
Po prostu nie lubię niepotrzebnych i niczym nie podyktowanych udziwnień.
A ja nie lubię schematyczności.

Cytuj
Gdzieżby.
Ahh... No tak.

Cytuj
Trzeba było zrobić tę misję krótszą, użyć małej mapy i sprawić, żeby to nie męczyło.
„Jacobs Installation” z podstawki też nie jest rozbudowanym UMSem, a jednak coś się tam dzieje ponad rozwalanie kolejnych fal przeciwników.
Popracuję pewnego dnia nad większą ilością tekstów i posłużę się SCMdraftem, żeby były ładne widoki podczas chodzenia na północ, a potem na południe.

Cytuj
Jeśli i tak nie używasz Transmission, to najlepszym dźwiękiem jest brak dźwięku. A nawet jeśli byś tego używał, to najlepiej użyć dźwięku „brak dźwięku” (nullsound albo nosound, zależnie od tego, jak kto nazwał ten plik).
Jeśli chodzi o to, czy jest to męczące, słuchanie w kółko „Oka Kilrogga” w kampanii Zardona (też dźwięku fajnego samego w sobie), powodowało na dłuższą metę, że miałem ochotę rozwalić głośniki.
Czy ja czegoś nie rozumiem, czy "nullsound" zawiera tajemniczą właściwość wibraualną/wiadomość podprogową, że wszyscy używają jej podczas wypowiedzi? To tylko 1-milisekundowa cisza, o co chodzi?

A poza tym, mapka będzie prawdopodobnie za 2 dni, nie miałem dostępu do komputera na którym mam mapę, a może jeszcze posłużę się SCMdraftem, żeby teren nie był taki monotonny w stylu "tunele+wzgórza".
I takie pytanie. Czy ktokolwiek z was chciałby ujrzeć w tej kampanii wątek powrotu Programu Cerberus?
Zapisane

Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #19 dnia: Stycznia 31, 2010, 04:49:02 pm »

To wciąż nie jest argument. Nie masz pojęcia co skłoniło osobę X do działania Y.

Oczywiście, że to jest argument. Jak słusznie zauważyłeś, nie mam pojęcia, co skłoniło osobę X do działania Y, a gracz powinien mieć o tym chociaż mgliste pojęcie - choćby poprzez podsunięcie mu jakichś fałszywych tropów. Bez tego po prostu się dezorientuje.

To nie brzmi jak krytyka. To brzmi, jakbyś miał mi za złe, że kampania nie jest idealna.

Czyli: to wcale nie jest krytyka, bo wytykasz błędy. Halo? Czy jest na sali sens?

O oryginalności fabuły świadczy nastawienie graczy, nie ja i moje widzi mi się. To, czy fabuła jest oryginalna, przekonacie się, jak już stworzę jakiś kawałek.

Ja ci tylko mówię, jakie wrażenia wywołał we mnie pierwszy rozdział - dezorientację i poczucie bezsensu. I mówię, co było tego przyczyną.

Wiesz, większość z ludzi starałaby się utrzymać każdą pozycję tym co ma. Ja po prostu postanowiłem, że rada dokona takiego wyboru, nie innego, więc utrzymuje kontakt z tymi niedobitkami, ponieważ twierdzą, że jeszcze się utrzymają.

Chłopcze, co ty mi wciskasz? Nawet jak były w akcji wszystkie siły DuGalle'a, to ci na Ziemi w ogóle nie wiedzieli, co się tam dzieje dzień po dniu. Dostawali co najwyżej jakieś raporty z biegiem czasu.
Czy ty masz pojęcie, jakie trudności wiążą się z komunikacją na tak dalekim dystansie, rzędu dziesiątek tysięcy lat świetlnych? Myślisz, że postęp technologiczny uzasadnia opracowywanie magicznych sposobów komunikacji? Że oni mogą tak po prostu podnieść słuchawkę, wykręcić numer, i urządzić sobie z kwaterą główną gdzieś 60 000 lat świetlnych stąd pogawędkę?
To, że to jest kampania, a nie powieść SF, nie uprawnia cię do traktowania odbiorców jak idiotów, którym można wszystko wmówić.

A ja nie lubię schematyczności.

To ty chyba źle rozumiesz pojęcie "schematyczność", albo doszukujesz się go nie tam, gdzie powinieneś - bo zamiast myśleć nad stworzeniem jakichś oryginalnych mechanizmów rozgrywki, jesteś z siebie bardzo zadowolony, pacykując literki i mówiąc "ach, jakie to oryginalne i nieschematyczne".

Ahh... No tak.

Yhm, khem, khem, ekhm. Tralabum. Jeszcze potrzeba ekspresyjnych odgłosów?
Następnym razem nie baw się w telepatę, bo słabo ci to wychodzi.

Czy ja czegoś nie rozumiem, czy "nullsound" zawiera tajemniczą właściwość wibraualną/wiadomość podprogową, że wszyscy używają jej podczas wypowiedzi? To tylko 1-milisekundowa cisza, o co chodzi?

Właśnie o to - nie rozprasza, nie męczy żadnym uciążliwym brzdąkaniem i nie sprawia, że po kilku minutach ma się już dość. A umożliwia stosowanie bez przeszkód triggera Transmission.

I takie pytanie. Czy ktokolwiek z was chciałby ujrzeć w tej kampanii wątek powrotu Programu Cerberus?

Może - ale co Cerberus by tam robił?
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
Ghoster
Level 3-5
*
Wiadomości: 52


Przewrócić kulkę...


« Odpowiedz #20 dnia: Stycznia 31, 2010, 06:08:27 pm »

Cytuj
Oczywiście, że to jest argument. Jak słusznie zauważyłeś, nie mam pojęcia, co skłoniło osobę X do działania Y, a gracz powinien mieć o tym chociaż mgliste pojęcie - choćby poprzez podsunięcie mu jakichś fałszywych tropów. Bez tego po prostu się dezorientuje.
Tak więc rozwinę to.

Cytuj
Czyli: to wcale nie jest krytyka, bo wytykasz błędy. Halo? Czy jest na sali sens?
Mój błąd, zacytowałem całą wypowiedź, a odniosłem się to pierwszej linijki.

Cytuj
Ja ci tylko mówię, jakie wrażenia wywołał we mnie pierwszy rozdział - dezorientację i poczucie bezsensu. I mówię, co było tego przyczyną.
Więc o co my się sprzeczamy właściwie?

Cytuj
Chłopcze, co ty mi wciskasz? Nawet jak były w akcji wszystkie siły DuGalle'a, to ci na Ziemi w ogóle nie wiedzieli, co się tam dzieje dzień po dniu. Dostawali co najwyżej jakieś raporty z biegiem czasu.
Czy ty masz pojęcie, jakie trudności wiążą się z komunikacją na tak dalekim dystansie, rzędu dziesiątek tysięcy lat świetlnych? Myślisz, że postęp technologiczny uzasadnia opracowywanie magicznych sposobów komunikacji? Że oni mogą tak po prostu podnieść słuchawkę, wykręcić numer, i urządzić sobie z kwaterą główną gdzieś 60 000 lat świetlnych stąd pogawędkę?
To, że to jest kampania, a nie powieść SF, nie uprawnia cię do traktowania odbiorców jak idiotów, którym można wszystko wmówić.
Nigdzie nie pisałem, że utrzymują stały kontakt z minuty na minutę. Ale jednak w czas odbudowy nowej potęgi militarnej (parę miechów), znajdzie się czas na dotarcie wiadomości. Co do Rady U.E.D. - Oni nie są "radą starszych" z Ziemii, to ludzie, którzy aktualnie znajdują się na Venom Sara, conajwyżej zmienię ich nazwę z "Rady" na... "Ugrupowanie U.E.D." :c

Cytuj
To ty chyba źle rozumiesz pojęcie "schematyczność", albo doszukujesz się go nie tam, gdzie powinieneś - bo zamiast myśleć nad stworzeniem jakichś oryginalnych mechanizmów rozgrywki, jesteś z siebie bardzo zadowolony, pacykując literki i mówiąc "ach, jakie to oryginalne i nieschematyczne".
To parę małych kwadracików tekście! Ty zacząłeś temat o kolorach i wciskasz mi, że według mnie to oryginalne i ohh, ahh. Błagam, to po prostu kolor, nic nie znacząca pierdółka. A mechanizmy rozgrywki... Tia, dodam 3 surowiec, który będzie amunicją. Gdy skończę misję strategiczną, na pewno znajdzie się w niej coś więcej niż trigger "Run AI script at location X".

Cytuj
Yhm, khem, khem, ekhm. Tralabum. Jeszcze potrzeba ekspresyjnych odgłosów?
Następnym razem nie baw się w telepatę, bo słabo ci to wychodzi.
Wcześniejsza twoja wypowiedź nic, absolutnie nic nie wniosła, więc dlaczego ta miałaby coś wnosić?

Cytuj
Właśnie o to - nie rozprasza, nie męczy żadnym uciążliwym brzdąkaniem i nie sprawia, że po kilku minutach ma się już dość. A umożliwia stosowanie bez przeszkód triggera Transmission.
Czyli po prostu to dla tych, którzy wolą użyć 1 triggera zamiast paru. Ja chyba przyzwyczaiłem się do tego drugiego sposobu.

Cytuj
Może - ale co Cerberus by tam robił?
Mam pewien pomysł żeby w fabułę wplątać Larsa Trakkena, ale to jak więcej ludzi skomentuje.

A tutaj mniej/więcej to, jak się prezentuje tworzony przeze mnie teren, chociaż w kampanii nie dam spriteów, ponieważ jedynie przeszkadzają, a gra się przezeń wywala.
http://i48.tinypic.com/25qcebr.png
http://i45.tinypic.com/msnafp.png
« Ostatnia zmiana: Stycznia 31, 2010, 06:15:12 pm wysłana przez Ghoster » Zapisane

Belwar
Level 2-3
*
Wiadomości: 15



« Odpowiedz #21 dnia: Stycznia 31, 2010, 08:31:57 pm »

Cytuj
Mam pewien pomysł żeby w fabułę wplątać Larsa Trakkena, ale to jak więcej ludzi skomentuje

Nie jest to zły pomysł, tylko że jak dla mnie to trochę go spaliłeś, mówiąc nam o tym :D. Kiedy zamieściłbyś tu kolejne misje i w którejś pojawiłby się Trakken, pomyślałbym sobie: "Dżizaz, to przecież Cerberus, dobrze, że zagrałem sobie w Precursora, przecież z tego oddziału były niezłe madafaki" ;>. Jeśli jakoś umiejętnie to wpleciesz, to wielki plus.
Ale decyzja należy do ciebie i nie musisz tego konsultować.
Zapisane
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #22 dnia: Lutego 02, 2010, 12:50:03 am »

Więc o co my się sprzeczamy właściwie?

O to, że nie umiałeś przedstawić wydarzeń w taki sposób, żeby nie było wrażenia bezsensu i absurdu.

Nigdzie nie pisałem, że utrzymują stały kontakt z minuty na minutę.

Nie musiałeś. Fakt, że oni komunikują się od razu z tą „radą” w związku z jakąś pierdołą, implikuje, że tak jest.

Co do Rady U.E.D. - Oni nie są "radą starszych" z Ziemii, to ludzie, którzy aktualnie znajdują się na Venom Sara, conajwyżej zmienię ich nazwę z "Rady" na... "Ugrupowanie U.E.D."

Znowu pomysł bez sensu od A do Z. Czy DuGalle, kiedy jeszcze dowodził olbrzymią flotą, która okupowała jednocześnie kilka rejonów Koprulu i składała się z wielu pomniejszych jednostek, a do tego była w pełni sił, potrzebował jakiejkolwiek „rady” do kierowania tym wszystkim? Czy potrzebował jakiegoś ugrupowania, żeby go codziennie pytać o zdanie? Nie? To z jakiej pietruchy banda obszarpańców, jaka pozostała po siłach ekspedycyjnych UED, miałaby nagle takiej rady potrzebować? Dla jaj?
Po prostu ręce opadają.

To parę małych kwadracików tekście! Ty zacząłeś temat o kolorach i wciskasz mi, że według mnie to oryginalne i ohh, ahh.

A jak twierdzisz, że pacykujesz te literki na kolorowo, bo chcesz uniknąć schematyczności, to co – nie twierdzisz niby tym samym, że to jest oryginalne?

A mechanizmy rozgrywki... Tia, dodam 3 surowiec, który będzie amunicją. Gdy skończę misję strategiczną, na pewno znajdzie się w niej coś więcej niż trigger "Run AI script at location X".

O rany.
Chodzi w generalnym ujęciu o wymyślanie misji, w których próżno byłoby doszukiwać się podobieństw do tych oryginalnych w ich przebiegu. O wymyślanie oryginalnych założeń, zadań postawionych przed graczem, zwrotów akcji w czasie misji. O TO chodzi. Jeżeli będziesz się wzorował na takiej a takiej misji z oryginalnej kampanii, to dodanie tych durnych kolorków wcale nie sprawi, że będzie to nieschematyczne.

Cytuj
Yhm, khem, khem, ekhm. Tralabum. Jeszcze potrzeba ekspresyjnych odgłosów?
Wcześniejsza twoja wypowiedź nic, absolutnie nic nie wniosła

Kłamczuch.
Odpowiedziałem po prostu zwięźle na twoje wątpliwości, bo zacząłeś wysnuwać jakieś wnioski co do mojej postawy, mijające się z prawdą. A ty sobie parodiujesz? I teraz jeszcze odszczekujesz, że to ja zaczepki szukam? Masz tupet.

Czyli po prostu to dla tych, którzy wolą użyć 1 triggera zamiast paru. Ja chyba przyzwyczaiłem się do tego drugiego sposobu.

Ja też z początku używałem tego drugiego sposobu, ale przerzuciłem się na action transmission. I nawet, jak używałem tego drugiego sposobu, nie strzeliło mi nigdy do głowy, żeby katować uszy odbiorcy jakimś dźwiękiem, żeby mu „uatrakcyjnić” kampanię.
Używanie transmission nie dość, że jest wygodniejsze i sprawniejsze, to jeszcze zmniejsza ryzyko, że w budowaniu skryptu przeszkodzi limit actionów na pojedynczy trigger.

A tutaj mniej/więcej to, jak się prezentuje tworzony przeze mnie teren, chociaż w kampanii nie dam spriteów, ponieważ jedynie przeszkadzają, a gra się przezeń wywala.

Teren ładny, ale bardziej mnie interesuje cała reszta. Na teren to akurat najmniej narzekałem w tej misji.

Dzisiaj wreszcie w nią zagrałem. I tak, zgodnie z moimi przewidywaniami, jest nudna jak flaki z olejem – przy następnej takiej chodzonce po prostu spasuję. Zgodnie z moimi przewidywaniami, brzęczący w kółko dźwięk Transmission systematycznie doprowadzał mnie do szału. Wcześniej jednak nie przewidziałem innego błędu, nie zwróciwszy dostatecznej uwagi na niepoprawne operowanie triggerami, które przypisujesz równo do „all players”. To jest najprawdopodobniej przyczyną tego, że u mnie NIE WYŚWIETLAŁ SIĘ TEKST.
Inna rzecz (czemu wcześniej się tego nie czepiłem) – w obecnym układzie politycznym, jaki panuje w Koprulu po finałowej bitwie, Synowie Korhala NIE ISTNIEJĄ. Przestali istnieć równocześnie z powstaniem Terrańskiego Dominium – zostali weń inkorporowani. A ci, którzy wcześniej walczyli jako żołnierze Synów Korhala, stali się gwardią Mengska. Toteż uparte używanie totalnie nieaktualnej nazwy jest kolejną z merytorycznych bzdur w tej mapce (pominę już fakt, że stosujesz tę dziwną deklinację – zamiast „Korhala”, piszesz „Korhalu”).
Jeszcze coś - jak robisz kampanię po polsku, to rób ją po polsku.
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
Ghoster
Level 3-5
*
Wiadomości: 52


Przewrócić kulkę...


« Odpowiedz #23 dnia: Lutego 02, 2010, 07:31:35 am »

Cytuj
O to, że nie umiałeś przedstawić wydarzeń w taki sposób, żeby nie było wrażenia bezsensu i absurdu.
Więc... Poprawię to.

Cytuj
Nie musiałeś. Fakt, że oni komunikują się od razu z tą „radą” w związku z jakąś pierdołą, implikuje, że tak jest.
Nie, nie z tą radą.

Cytuj
Znowu pomysł bez sensu od A do Z. Czy DuGalle, kiedy jeszcze dowodził olbrzymią flotą, która okupowała jednocześnie kilka rejonów Koprulu i składała się z wielu pomniejszych jednostek, a do tego była w pełni sił, potrzebował jakiejkolwiek „rady” do kierowania tym wszystkim? Czy potrzebował jakiegoś ugrupowania, żeby go codziennie pytać o zdanie? Nie? To z jakiej pietruchy banda obszarpańców, jaka pozostała po siłach ekspedycyjnych UED, miałaby nagle takiej rady potrzebować? Dla jaj?
Po prostu ręce opadają.
A kto potrzebował Stukova, sił Durana lub tego DuGallea, który nawet porządnie swoich jednostek w vespan nie potrafił zaopatrzyć? Rada została stworzona, ponieważ zdania były podzielone. W takich sytuacjach najczęściej wygrywa demokracja, bo każdy chce coś wtrącić.

Cytuj
Ja też z początku używałem tego drugiego sposobu, ale przerzuciłem się na action transmission. I nawet, jak używałem tego drugiego sposobu, nie strzeliło mi nigdy do głowy, żeby katować uszy odbiorcy jakimś dźwiękiem, żeby mu „uatrakcyjnić” kampanię.
Używanie transmission nie dość, że jest wygodniejsze i sprawniejsze, to jeszcze zmniejsza ryzyko, że w budowaniu skryptu przeszkodzi limit actionów na pojedynczy trigger.
Na razie nie byłem zmuszony do tworzenia triggerów z +10 akcjami, zazwyczaj robię to w switchach albo innych akcjach.

Cytuj
To jest najprawdopodobniej przyczyną tego, że u mnie NIE WYŚWIETLAŁ SIĘ TEKST.
Hmm? Zarówno u mnie jak i u innych tekst wyświetlał się świetnie, raczej wątpię, by to była moja wina...

Cytuj
A ci, którzy wcześniej walczyli jako żołnierze Synów Korhala, stali się gwardią Mengska.
Właśnie, toteż oni załatwiają większość spraw w nowym systemie i uprzedzę twoje pytanie "Dlaczego?", ponieważ są najlepsi w ty co robią.

Cytuj
pominę już fakt, że stosujesz tę dziwną deklinację – zamiast „Korhala”, piszesz „Korhalu
Mnie się wydaje, że jednak "Korhalu" jest poprawną językowo odmianą.

Cytuj
Jeszcze coś - jak robisz kampanię po polsku, to rób ją po polsku.
Rzekł Der_SpeeDer, który w potoczną mowę polską wplata "Cerebrate" i odmienia przez polskie przypadki. Cała kampania jest po polsku, a jedyne co jest po angielsku to tytuły każdej z misji, na to chyba mogę sobie pozwolić? Nie mieszam niczego, pisząc w tekście po polsku, w zadaniach po angielsku a imiona po arabsku.
Zapisane

Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #24 dnia: Lutego 02, 2010, 03:59:21 pm »

Jak tak czytam wasze wypowiedzi dochodzę do wniosku, że połowa z tego to są po prostu takie dziecinne przekomarzanki. Jeden czepia się drugiego o poprawną odmianę "Korhal", a tamten z kolei wypomina mu kolorowanie literek jako coś bezsensownego.
Ludzie, dajcie sobie spokój z tymi słownymi przepychankami. Jeden niech wstawia kampanie, drugi niech ocenia i tyle. Po co się pienić przez dwanaście postów xd.
Zapisane
Okyl
Level 2-3
*
Wiadomości: 13


« Odpowiedz #25 dnia: Lutego 02, 2010, 06:21:28 pm »

Według mnie, Der_Speeder robi problem z niczego, tak jak ci typowi "Forumowi Filozofowie". Bez obrazy, ale taka prawda, nie masz się już czego czepiać.
Zapisane
Der_SpeeDer
Global Moderator
*****
Wiadomości: 343


Jaszczury GÓRĄ!


« Odpowiedz #26 dnia: Lutego 02, 2010, 06:34:44 pm »

Nie, nie z tą radą.

O Jezu, no to nie z tą. Z tamtą. Na jedno wychodzi w kwestii częstotliwości pytania ją o zdanie.

A kto potrzebował Stukova, sił Durana lub tego DuGallea, który nawet porządnie swoich jednostek w vespan nie potrafił zaopatrzyć?

Hę? Co? Jak? Znowu sens opuścił salę?
To, że DuGalle miał Stukowa, i zapewne jeszcze cały zespół innych wysokich rangą oficerów, jest zupełnie naturalne – każdy dowódca ma przecież do dyspozycji sztab... a, właśnie – czy ty się aby właśnie nie przyznałeś, że nigdy w życiu nie słyszałeś, co to takiego „sztab”? I żeby zapełnić tę poważną lukę, wydumałeś sobie ową „radę”?
Chryste, czy to się nigdy nie skończy – napotykanie amatorów, mających zerowe pojęcie o realiach wojskowości, a biorących się za tworzenie dzieł w takich realiach? Boże, ty widzisz i nie grzmisz?

Rada została stworzona, ponieważ zdania były podzielone. W takich sytuacjach najczęściej wygrywa demokracja, bo każdy chce coś wtrącić.

W takich sytuacjach wygrywa demo... khyyygrllll! <przepraszam, zakrztusiłem się kawą>
Demokracja? DEMOKRACJA??? Zerowego pojęcia o realiach wojskowości ciąg dalszy! Człowieku, o czym ty u diabła bredzisz? O demokracji w WOJSKU? W wojsku immanentnie nie ma demokracji! Ta instytucja tak nie działa! Jest łańcuch dowodzenia, jest wojskowy dryl tudzież organizacja, i tyle! A jeśli Gregory Constantine jest admirałem, to podzielone zdania wśród jego oficerów powinny go guzik obchodzić – on tu, psiakrew, jest dowódcą, i nie jest w żaden sposób związany opinią swoich sztabowców, a oni z kolei nie mają żadnego prawa kwestionować jego rozkazów. Nieważne, jak bardzo podzielone są zdania oficerów, to admirał przesądza sprawę, bo to on decyduje i wydaje rozkazy. I jeżeli jest taki podział zdań, to w jego gestii leży tym bardziej utrzymanie swoich ludzi w ryzach i zachowanie porządku. A ty sobie wymyśliłeś, że on radę założył, żeby się cała kadra wyższych oficerów kłóciła? I żeby mu tacy pyskacze narzucali swoje decyzje (admirałowi!)? Po co? Żeby wojskowy porządek zastąpić chaosem?

Hmm? Zarówno u mnie jak i u innych tekst wyświetlał się świetnie, raczej wątpię, by to była moja wina...

Sprawdziłem – okazuje się, że stoją za tym te kolorki. Jak je wywaliłem z tekstu, to przy ponownym uruchomieniu mapki już się pojawiał.

Właśnie, toteż oni załatwiają większość spraw w nowym systemie i uprzedzę twoje pytanie "Dlaczego?", ponieważ są najlepsi w ty co robią.

Nie, nie zapytałbym „dlaczego”. Zapytałbym, skąd się tu nagle wzięli kolesie (i to w dużej liczebności), którzy powinni już nie tylko nie istnieć, ale również nie żyć. Zapytałbym również, z jakiej pietruchy przywrócono tę nazwę, skoro jest już, eufemistycznie rzecz biorąc, zdezaktualizowana.

Mnie się wydaje, że jednak "Korhalu" jest poprawną językowo odmianą.

O, czyżby? A jak opisujemy kiczowatych kosmitów z lat pięćdziesiątych, to mówimy „ludziki z Marsu”? Czy może raczej „ludziki z Marsa”?

Rzekł Der_SpeeDer, który w potoczną mowę polską wplata "Cerebrate" i odmienia przez polskie przypadki.

Cerebrate trudno przełożyć na język polski, a jego najbliższy ekwiwalent - „mózgowiec” - brzmi iście kretyńsko. DLATEGO zostawiam nazwę oryginalną.

Cała kampania jest po polsku, a jedyne co jest po angielsku to tytuły każdej z misji

I nazwy Sił, do których poprzypisywani są gracze.
Zapisane

"Mów mądrze do głupca, a nazwie cię idiotą"

Eurypides
Ghoster
Level 3-5
*
Wiadomości: 52


Przewrócić kulkę...


« Odpowiedz #27 dnia: Lutego 08, 2010, 10:09:14 pm »

Cytuj
Hę? Co? Jak? Znowu sens opuścił salę?
To, że DuGalle miał Stukowa, i zapewne jeszcze cały zespół innych wysokich rangą oficerów, jest zupełnie naturalne – każdy dowódca ma przecież do dyspozycji sztab... a, właśnie – czy ty się aby właśnie nie przyznałeś, że nigdy w życiu nie słyszałeś, co to takiego „sztab”? I żeby zapełnić tę poważną lukę, wydumałeś sobie ową „radę”?
Chryste, czy to się nigdy nie skończy – napotykanie amatorów, mających zerowe pojęcie o realiach wojskowości, a biorących się za tworzenie dzieł w takich realiach?
Admirał założył radę, żeby mieć przy okazji zdanie jakichś mądrych ludzi, żeby nie popaść w samoubóstwienie i dumę w jaką popadł DuGalle, więc chciał mieć kogoś, kto mu ten kretyński pomysł wybije z głowy. Zupełnie jak my, ja tworzę kampanię i mam władzę absolutną, ale ty mi pomagasz wytykając błędy.

Cytuj
Boże, ty widzisz i nie grzmisz?
Sry, nie wierzę w boga. xd

Cytuj
Sprawdziłem – okazuje się, że stoją za tym te kolorki. Jak je wywaliłem z tekstu, to przy ponownym uruchomieniu mapki już się pojawiał.
Ponownie mówię. Wszystkim działa, tobie nie, napraw Starcrafta, nie moją kampanię.

Cytuj
Nie, nie zapytałbym „dlaczego”. Zapytałbym, skąd się tu nagle wzięli kolesie (i to w dużej liczebności), którzy powinni już nie tylko nie istnieć, ale również nie żyć. Zapytałbym również, z jakiej pietruchy przywrócono tę nazwę, skoro jest już, eufemistycznie rzecz biorąc, zdezaktualizowana.
Bo Mengsk zechciał i nazwał ich na cześć prawdziwych Synów Korhalu, czy to aż tak ważne?

Cytuj
O, czyżby? A jak opisujemy kiczowatych kosmitów z lat pięćdziesiątych, to mówimy „ludziki z Marsu”? Czy może raczej „ludziki z Marsa”?
Nigdy nie słyszałem w języku polskim zasady, która kazałaby pisać "a" na końcu nazw planet czy czegokolwiek innego. To mi już zaczyna wyglądać nie na na chęć pomocy/poprawy czegokolwiek, tylko bardziej na przyswojenie komuś własnego toku myślenia. I błagam, jeśli masz ciągnąć rozmowę tylko po to by skomentować to zdanie, nie komentuj.

Cytuj
Cerebrate trudno przełożyć na język polski, a jego najbliższy ekwiwalent - „mózgowiec” - brzmi iście kretyńsko. DLATEGO zostawiam nazwę oryginalną.
Tak więc: USURPATION po polsku brzmi iście kretyńsko. To już jest czepianie się o nic nie znaczące pierdoły, które stworzyłem świadomie, a nie "bo mi się nie chciało". Tak jest lepiej według mnie, tak zostanie.

Cytuj
I nazwy Sił, do których poprzypisywani są gracze.
No i nie zapomnij o braku polskich znaków w kampanii. Głupio by wyglądały polskie napisy "Rój Jedności" przy "Alpha Sqadron" i innych. Wiesz co? Mam wspaniały pomysł, na potrzeby kampanii spolonizuję całego Starcrafta, żeby wszystko było w jednym języku...

Błagam cię, większość z tych rzeczy to pierdoły, pierdoły i nic prócz tego. Tylko nie pisz do mnie, że "jako autor kampanii nie zamierzam jej zapiąć na ostatni guzik". Nie, tak mi się podoba i koniec, uważam to za dobre i właściwie ty, jako jedyna osoba zacząłeś ze mną dyskusję na 2 stronach, właściwie o niczym! Niektóre rzeczy mi się przydały (jak na przykład zaznajomienie mnie z tym, że Konfederacja to jednak nie jest stare Z.D.Z.), ale gdy skończy ci się jedna rzecz, zaczynasz kolejną, potem kolejną i znów o niczym. Jeśli *naprawdę* masz coś do powiedzenia, powiedz to teraz, albo nie mów w ogóle, nie zabierając cennego nam wszystkim miejsca na serwerze. xd

EDIT:
Nowa, ostateczna wersja mapy 1 gotowa (no, gdy dodam mapkę 2 to jeszcze zmienię w tej muzykę, bo wyszła bardzo wnerwiająco). Myślę, że teraz dobrze przedstawia poziom wizualny jaki będzie prezentować reszta misji. Czasu mam ostatnio mało, ale postaram się w tydzień wrzucić trochę bardziej rozbudowaną misję 2. Uruchamiać *tylko i wyłącznie* w trybie Multiplayer!
http://www24.zippyshare.com/v/7804122/file.html
Zapisane

Belwar
Level 2-3
*
Wiadomości: 15



« Odpowiedz #28 dnia: Lutego 11, 2010, 07:03:21 pm »

Kilka uwag do wydania poprawionego:
- Dlaczego trzeba to otwierać przez multiplayer? To uniemożliwia zatrzymanie gry, zapisanie, zmianę tempa, etc.
- Kolory się losują...
- O co się rozchodzi z tym Simonem? :F
- Na plus dodam, że te Guardiany na końcu (przynajmniej dla tych, którzy grali we wcześniejszą wersję) były elo  ;)
Zapisane
Ghoster
Level 3-5
*
Wiadomości: 52


Przewrócić kulkę...


« Odpowiedz #29 dnia: Lutego 11, 2010, 11:27:23 pm »

1. Dlaczego należy otwierać przez Multi? Sprawdź włączając w Singlu. xd Staram się to naprawić.
2. Tzn?
3. Easter Egg.
4. Słucham? Do czego to? Guardiany w tej wersji przecież nadal są.
Zapisane

Strony: 1 [2] 3 4 Drukuj 
« poprzedni następny »