StarCraft Area Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Listopad 15, 2018, 06:27:26 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
+  StarCraft Area Forum
|-+  Miejsce dla was
| |-+  Rysunki, zdjęcia, artworki (Moderator: oOldXman)
| | |-+  StarCraft: Rebirth of the Swarm
« poprzedni następny »
Strony: [1] Drukuj
Autor Wątek: StarCraft: Rebirth of the Swarm  (Przeczytany 6267 razy)
nAiL
Administrator
*****
Wiadomości: 41



WWW
« dnia: Styczeń 26, 2013, 09:24:24 pm »


Z przyjemnością przedstawiam Wam dzieło CrainyCreation! Pełnometrażowy film skupiający się na wydarzeniach przed tym co przedstawia nam StarCraft 2: Wings of Liberty. Akcja skupia się na powrocie Zergów po ich kilkuletnim zniknięciu po wydarzeniach z Brood War. Szczerze polecam! Autor tworzył to dzieło ponad dwa lata. HF!

Film znajdziecie na SCArea.

Czekam na Wasze komentarze, zaś sam zabieram się za oglądanie :)
Zapisane

Once you get locked into a serious drug collection, the tendency is to push it as far as you can.
Zardon
Level 5-4
*
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #1 dnia: Styczeń 26, 2013, 09:27:39 pm »

Świetnie :)
Dzisiaj nie będę miał czasu na oglądanie, ale jutro z pewnością sobie obejrzę. Od dawna chciałem obejrzeć film WarCraft czy StarCraft, najlepiej w wykonaniu Blizzarda, ale fanowskie dzieło też chętnie zobaczę.

EDIT: Obejrzałem. Fanom SC1 raczej to nie przypadnie do gustu. Moim zdaniem film jest ładny wizualnie, choć ja bym nie robił tych "epickich" motywów slow motion.
Fabularnie jest średnio... mi się osobiście nie podoba. Nie wiadomo kim są ci ludzie, nie wiadomo dlaczego są zaprzyjaźnieni z Protossami i właściwie to nie wiem nawet po co, ludzie, tak zaciekle tej planety bronili. Postacie takie jakieś niemrawe, do żadnej nie zdołałem się przywiązać. Głosy do postaci, szczególnie Protosskich, są nie za dobrze dobrane. Do tego wszystkiego jeszcze Protoss mówiący: "okay"... bardzo mało w tym klimatu Starcrafta i mało konkretnej fabuły.
Podsumowując: ładnie zrobiony film za pomocą edytora SC2. Można obejrzeć jak się komuś nudzi.

EDIT2: I jeszcze takie mały rażący motyw: En Taro Adun używane całkowicie bez żadnego celu. Z tego mi się wydaje, to jest to protosskie powitanie, pozdrowienie w imieniu Aduna. Tutaj jakoś rzucano tym tekstem bez większego sensu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2013, 04:23:14 pm wysłana przez Zardon » Zapisane
dunio1
VIP
*
Wiadomości: 37


« Odpowiedz #2 dnia: Styczeń 27, 2013, 10:35:34 pm »

Film bardzo dobrze zrobiony. Dla mnie bomba.
Zapisane
Negro
Abaddon
Administrator
*****
Wiadomości: 173


The Armageddon is coming...


« Odpowiedz #3 dnia: Kwiecień 21, 2013, 01:23:41 am »

Udało mi się obejrzeć cały ten film. Niestety jednak cały czas towarzyszyło mi uczucie, jakbym oglądał film klasy B (albo i C).

Od razu rzuceni zostajemy w środek akcji. Jak już wspomniał Zardon - nie bardzo wiadomo kto jest kim i o co w tym wszystkim chodzi. Z czasem się trochę wyjaśnia, jednak nie zmienia to faktu, że jest tu bardzo wiele wpadek i nieścisłości względem kanonu.

  • Na plancie jest artefakt, o którego istnieniu i położeniu wie sam Mengsk. Znając zapędy imperatora, który w dodatku posiada obecnie bardzo duże zaplecze siłowe na planecie powinny pojawić się znaczące siły Dominium i zwyczajnie artefakt przejąć, szczególnie że planeta nie jest silnie broniona. Czemu więc na planetę wysłany zostaje 1 człowiek, który prawdopodobnie nie będzie w stanie nawet spodziewanego znaleziska unieść?
  • Artefakt jest na końcu jednego z tuneli w kopalni. Ciężko uwierzyć by pracownicy Protektoratu nie znaleźli go eksplorując kopalnię. A skoro by o nim wiedzieli, zapewne dowiedział by się też Mroczny Templariusz.
  • Czemu Mroczny Templariusz brata się z ludźmi i współpracuje z nimi? Nie widzę żadnego powodu by była ku temu konieczność. Podobnie pozostałe siły Protossów - czemu od razu przechodzą do współpracy z ludźmi zamiast spalić gniazdo Zergów z orbity?
  • Czemu Zergi na początek inwazji wybrały zupełnie nieznaczącą planetę, a w dodatku tak zaciekle atakowały zwykłą kopalnię? OK - załóżmy na chwilę, że jakimś cudem Kerrigan wiedziała o ukrytym tam artefakcie - w tym przypadku na planecie na pewno było by nieporównywalnie więcej Zergów.
  • Skąd lokalne siły Terran wiedziały kiedy i gdzie Zergi zaatakują? Nie rozumiem czemu ten atak był taki oczywisty.
  • W jaki sposób Wysoki Templariusz będący w bitwie kontaktuje się z Mrocznym, który pozostał w bazie? Przecież wszyscy Nerazim są odcięci od Khala.

Można by tak wymieniać jeszcze dłużej. Ogólnie - fabuła słaba, nie kupuję jej. Dialogi i postacie też bez polotu. Buł w tym pomyśle narracyjnym potencjał, jednak nie został wykorzystany tak jak trzeba.

Z drugiej jednak strony trzeba przyznać, że technicznie film jest zrobiony na prawdę dobrze, ma też spory rozmach, oczywiście biorąc pod uwagę ograniczenia wykorzystanych narzędzi i materiałów. szczególnie kilka scen zrobionych zostało na prawdę fajnie i z pomysłem, chociażby "wejście" protosskich sił na planetę - mi się podobało. Co prawda głosy postaci mogły by być lepsze, podobnie jak niektóre dźwięki (chodzący Zealot... :/ ) ale ogólnie odbiór audio-video bardzo pozytywny. Olbrzymi szacunek za ogrom pracy włożony w to dzieło.

Reasumując - film jak najbardziej do obejrzenia, szczególnie dla osób które słabiej orientują się w fabule SC:BW oraz niuansach uniwersum - osobom tym wszystkie wymienione wyżej błędy będą przeszkadzać zdecydowanie mniej, a może nawet ich nie zauważą.
Zapisane

Strony: [1] Drukuj 
« poprzedni następny »