StarCraft Area Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Kwietnia 13, 2024, 06:45:14 am

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Modyfikuj wiadomość

Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Skrót nazwy naszego serwisu? (duże litery w StarCraftArea):

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: tropheus
« dnia: Lutego 22, 2009, 06:50:55 pm »

Ja powiem, że też nie zamierzam zmieniać gustu muzycznego. Jak zobaczyłem na koncercie Iron Maiden sproą grupę ludzi po 40, którzy skaczą, machają głowami i śpiewają, to wiedziałem, że też za 20 lat też będę się tak samo bawił na koncertach (daj Boże na Iron Miaden również xD).
Wysłany przez: Euronymous
« dnia: Lutego 22, 2009, 05:08:33 pm »

Chodziło mi o to, że jak ktoś nie chce nic wymagającego, jakąś lekką muzykę, to wtedy sięga po pop. :P

A nie każdy taki jest (chociaż większość), więc... Nie widzę żadnych problemów. To, że większość osób coś robi, nie znaczy, że muszę ja również to robić. Dlatego niektóre osoby nie "przerzucają" się na pop, tylko nadal słuchają metalu.

Poza tym tylko powiedziałem, że to muzyka nie dla mnie. A Spychi powiedział, że gadam bzdury (czyżby lepiej wiedział, jaka muzyka mi się podoba?) oraz zapewnił mnie, że za kilka lat zacznę słuchać popu. Dużo słyszałem argumentów broniących popu, ale ten jest chyba najgłupszym z nich wszystkich. Po prostu czytając takie głupoty musiałem odpisać, przez co powstała ta "dyskusja". Nie mam zamiaru się kłócić w nieskończoność broniąc tak oczywistych rzeczy, jak to, że każdy ma swój gust i nie można nikogo zaszufladkować na zasadzie "dorośli słuchają popu, dzieci metalu". Z mojej strony koniec dyskusji. ^^
Wysłany przez: Negro
« dnia: Lutego 22, 2009, 05:01:35 pm »

Jak ktoś ma pracę i rodzinę, to nie ma czasu zachwycać się głębokimi tekstami i dlatego sięga po pop.

Jedno z najgłupszych zdań, jakie pojawiły się na tym forum. A co ma jedno wspólnego z drugim?
Inna sprawa, że chwilę później wspominasz, że twój ojciec też słucha metalu - a to podobno jest muzyka ambitna według ciebie - a domyślam się, że prócz rodziny ma też jakąś pracę. Czyli - wnioskując z powyżej cytowanego zdania - albo metal  jest muzyką "prostacką" albo zaczynasz bredzić.

Nawiasem mówiąc - trochę przesadzasz z tym gloryfikowaniem metalu przy jednoczesnym "deptaniu" wszystkich pozostałych gatunków.

Odnosząc się do tematu - nie dałem rady, za długie. Na pewno nie pomagał też fakt, że fanem aniem nie jestem, a i Daft Punka nie słucham. Choć pojedyncze fragmenty już kiedyś widziałem.
Wysłany przez: Euronymous
« dnia: Lutego 22, 2009, 04:03:57 pm »

Po kolei.

1.Tak - nastawienie do muzyki z czasem się zmienia. Jak ktoś ma pracę i rodzinę, to nie ma czasu zachwycać się głębokimi tekstami i dlatego sięga po pop. Na szczęście mnie to nie spotka, bo dla mnie black metal jest normą, a nie ciężką muzyką. Poza tym znam wielu metalowców, którzy słuchają tej muzyki cały czas i nie "przerzucają" się na pop. Nadal będę twierdził, że to debilny argument dlatego, że znam wieeelu metalowców, którzy mają już ponad 40 lat (znajomi mojego ojca :P). Rozumiem, że dzieciaki będą słuchać Linkin Parku, by się popisać, czego to nie słuchają. Rozumiem, że dorosła osoba może słuchać lżejszej muzyki, by mieć jakiś "odstresowywacz". Ale nie będzie czegoś takiego, że ja, który słucham black metalu, popieram ideologię black metalu i po prostu jest to muzyka dla mnie, zmienię gust muzyczny. To się zbytnio zakorzenia. :)
2. Nie tylko chodzi mi o to, że BM czerpie z muzyki klasycznej inspirację. Sam też słucham muzyki klasycznej, zwłaszcza mi się podobają kompozycję Mozarta, Wagnera... A co do tego riffu. To właśnie BFMV którego słucha SPYCHI ściągnął riff z Burzum, którego słucham JA. Więc to argument po mojej stronie. ^^ Chciałem tylko pokazać że poprockowi/popmetalowi artyści tak naprawdę plagiatują prawdziwe metalowe zespoły, które tak Spychi uznaje za denne.
3. Rozumiem, że gust muzyczny się zmienia, ale mi się metal tak podoba, że mój gust się nie zmieni. I am sorry. :D

Przy okazji - chcę zaznaczyć, że metalu słucham, odkąd miałem 6 lat. Wtedy pierwszy raz usłyszałem Metallikę. A fakt, że takiej muzyki słucham do dziś oznacza, że się do niej przywiązałem, nie podoba mi się nic innego (oprócz wspomnianej muzyki klasycznej). I gustu nie zmienię. Dzień, w którym zacznę słuchać popu jest dniem, w którym popełnię samobójstwo. :}

EDIT: Glymbol - przy okazji zauważ, że na początku nie powiedziałem NIC złego na tą muzykę. Dopiero, gdy Spychi zaczął gadać głupoty używając dziwnej argumentacji, zwyczajnie na to odpowiedziałem. I tyle. Rozpoczęła się zwyczajna dyskusja.

Poza tym nie mówię, że black metal to muzyka dla mas, z której się wyrasta. Zauważ, że wielu dzieciaków słucha metalu tylko dlatego, by popisać się przed kolegami. Ci, którzy NAPRAWDĘ słuchają BMu, będą go słuchać prawdopodobnie zawsze, bo to właśnie muzyka dla takich "świrów" jak ja. :D Niewielu jest ich na świecie, ale są oddanymi fanami tej muzyki, są zaangażowani w tą ideologię. Właśnie to jest problem, że Spychi nas widzi jako "normalnych" ludzi, którzy zmieniają swój gust muzyczny z czasem, ale - jak już mówiłem - my do normalnych nie należymy.
Wysłany przez: Glymbol
« dnia: Lutego 22, 2009, 03:22:30 pm »

Spychi ma sporo racji. Z wiekiem nastawienie do muzyki i nie tylko się zmienia. Dla przykładu kilka lat temu lubiłem posłuchać death metalu, teraz wróciłem do lżejszych klimatów. O tańcu mowy nie było, trochę później sam zmieniłem zdanie i poszukałem darmowego kursu na uczelni.

 Nie ma co się oburzać Euronymous, przecież nikt na siłę nie każe Ci słuchać popu. To Ty wypowiadasz się w każdym temacie dotyczącym muzyki, która Ci nie odpowiada, argumentując jaka jest pusta i beznadziejna. Wybacz, ale Spychi znów ma rację, to dziecinne zachowanie. Nie jestem specjalistą od black metalu, ale twierdzę, że przesadzasz pisząc o niesamowicie głębokich tekstach. Owszem, te popowe trzy czy czterozdaniowe są znacznie uboższe. Ostatnia kwestia: czerpanie z utworów klasycznych to inspiracja (jak sam piszesz częsta w muzyce black metalowej), natomiast riff innego zespołu to już plagiat. Tak to już jest, nie mam zamiaru bronić tego procederu.

Na koniec bajeczka z własnego doświadczenia. Na obozie adaptacyjnym dla studentów byłem ze znajomymi z liceum. Pewien kumpel, słuchał prawie wyłącznie rapu/hip-hopu, metalu nie lubił. Jakże się zdziwił, kiedy okazało się, że muzykę do ulubionej gry Carmageddon 2 nagrali Iron Maiden w latach osiemdziesiątych. Oczywiście zdawał sobie sprawę, że to metal, ale IM kojarzył z czymś zupełnie innym. Potem nawet pożyczył płytę the best of Iron Maiden :) .

Normalnie muzyki Daft Punk nigdy nie przesłuchałbym, ale animacja na tyle mnie rozbawiła, że obejrzałem całość. Nawet jeden motyw gitarowy wydaje się całkiem ok :) .
Wysłany przez: Euronymous
« dnia: Lutego 22, 2009, 02:06:30 pm »

Po pierwsze - czy ja pokazałem jakąś nietolerancję dla gatunku muzycznego? Nie zauważyłeś, że moje dwa pierwsze posty w tym temacie oznaczały, że rozumiem tą muzykę i nie mam nic przeciwko niej, aczkolwiek to nie jest dla mnie i nie będę tego słuchał. A ty mi wmawiasz, że za kilka lat przestanę słuchać black metalu i zacznę słuchać popu... Poza tym - witaj w klubie: ja też średnio lubię death metal.

Po drugie - Bullet For My Valentine żerują na pewnym black metalowym zespole. Tak - chodzi o Burzum. Może ci się wydaje to niemożliwe, ale jest dość znany przypadek. Utwór "Hand Of Blood" BFMV używa riffa z utworu "War" Burzum. Po prostu przerobili go na swój "młodzieżowy" styl i wrzucili do swojej piosenki. Co w ogóle dyskwalifikuje u mnie ten zespół. Żeby nie być gołosłownym, proszę - oto porównanie:

http://www.youtube.com/watch?v=RI7w9BNX4OE

Dodam, że "War" został nagrany w 1991 roku, a "Hand Of Blood"... nie pamiętam dokładnie, ale chyba po 2000 roku.

P.S. Już sobie wyobrażam, jak zaczynasz marudzić na wokal w Burzum. :} Aha - no i wiemy, czego kolesie z BFMV słuchają "po godzinach". :)
Wysłany przez: spychi
« dnia: Lutego 22, 2009, 01:58:06 pm »

Ja nie uważam twojej twojej ulubionej muzyki za prostą, głupią i dziecinna. Ja ciebie uważam za dziecinnego i nie mającego pojęcia o tolerancji.
Ja słucham prawie wszystkiego, nie lubię techno, nie lubię Death Metalu oraz typowo hardcorowych zespołów.
Niektóre utwory z dobrym uderzeniem i wydarciem też lubię ale do przesady, czego przykładem są te dwa utwory:
http://www.youtube.com/watch?v=hKUmcLfOaMg

http://www.youtube.com/watch?v=MObh--V8jcY
Wysłany przez: Euronymous
« dnia: Lutego 22, 2009, 01:45:04 pm »

A ma to wspólnego, że słucham muzyki klasycznej, a ty uważasz, że to dziecinne i moje nastawienie do muzyki się zmieni z wiekiem. To głupota. Nie rozumiesz, że pop jest łatwy, prosty i przyjemny po to, żeby zadowolić masy ludzi, którzy nie są zbyt... no wiesz... wymagający, że tak powiem. :) Gust muzyczny nie ma NIC wspólnego z wiekiem i twoja argumentacja nie ma sensu.

A tak w ogóle, to ja pofatygowałem się w ogóle SPRAWDZIĆ, czego słuchasz i wtedy dać swoją opinię. Nie wiem, jak można coś krytykować nie mając o tym pojęcia? Muzyka pop jest wszędzie i "trzódka" się do niej przyzwyczaja. Każdy ją słyszał, również ja. Z tego powodu mogę się wypowiadać na jej temat. A wszystko, co wiesz o MOJEJ muzyce, to widok czterech facetów w białych makijażach z odwróconymi krzyżami zawieszonymi na szyjach, ale muzyki ani razu nie słyszałeś. No i jeszcze wiesz trochę o Mozarcie, jak cię tego uczyli w gimnazjum. :) Więc proszę - jeśli nie masz na tyle inteligencji, by ZROZUMIEĆ jakąś muzykę, nie uznawaj jej od razu za dziecinną. Ja wiem, dlaczego istnieje pop (i powiedziałem to), a ty nie masz pojęcia, o co chodzi w mojej muzyce, nie potrafisz jej zrozumieć, więc uważasz ją za głupią i dziecinną. Podsumowując - żelazna argumentacja.
Wysłany przez: spychi
« dnia: Lutego 22, 2009, 01:37:52 pm »

Nie, dorośli ludzie wiedzą jak się bawić.
Ja kiedyś też nie lubiłem tańczyć, a zmieniło się to wszystko po gimnazjum.
Każdy Ci powie, że z wiekiem nastawienie do muzyki się zmienia.
Znowu twój post robi ze mnie głupka, który z wiekiem postradał zmysły.
Naprawdę Xeron dorośnij.

P.S. Co ma muzyka klasyczna z tym wszystkim wspólnego?!


Edit: ogólnie to tej dyskusji nie powinno być, bo jest to temat o świetnym albumie Daft Punk i ich zdolnościami muzycznymi.
Wysłany przez: Euronymous
« dnia: Lutego 22, 2009, 12:55:57 pm »

To już jest przegięcie pały. Jak mogę z wiekiem stawać się coraz głupszy i słuchać coraz mniej ambitnej muzyki? Chyba tylko Spychi wie.

I nie wiem, skąd ci się Trydium wzięło to emo. To, że masz odmienne poglądy od moich nie oznacza, że możesz mnie bezpodstawnie obrażać. -_-

Według logiki Spychiego: BM i muzyka klasyczna jest tylko dla dzieciaków, dorośli ludzie słuchają czegoś ambitniejszego - popu. Bardzo nieśmieszne... -_-
Wysłany przez: tropheus
« dnia: Lutego 22, 2009, 08:49:49 am »

Ech, co Wy chcecie? Ja tam na studniówce zazcąłem tańczyć, zanim troche wypiłem :P. Jakby ktoś nie pamiętał, to też nie lubie muzyki, która nie jest metalem.

Spychi do niektórych takie rzeczy nie docierają, wolą być "emo" na siłę ;)

No więc nie rób z siebie "emo" na siłę!
Wysłany przez: Devourer
« dnia: Lutego 22, 2009, 05:32:18 am »

Dajcie już spokój, niech każdy słucha czego chce.

Co do dyskotek to też nie przepadam, chcociaż zdarza się raz na parę miesięcy na czymś takim być. Na parkiet też zdarza się wyjść, ale tylko wtedy, kiedy już "parę" piwek lub "kilka" kielonków wypiję  :D.
Wysłany przez: Trydium
« dnia: Lutego 22, 2009, 04:05:47 am »

Spychi do niektórych takie rzeczy nie docierają, wolą być "emo" na siłę ;)
Wysłany przez: spychi
« dnia: Lutego 22, 2009, 12:51:12 am »

Bredzisz i zobaczysz, że zmienisz zdanie po połowinkach lub studniówce.
Wysłany przez: Euronymous
« dnia: Lutego 22, 2009, 12:13:54 am »

Możliwe, ale ja tak czy inaczej nie lubię takiej "lekkiej" muzyki. Po prostu lubię, gdy jest w niej jakiś głębszy przekaz, a charakter piosenki jest mniej rozrywkowy. Wiesz - muzyka klasyczna, metal, coś w tym stylu. :P

Podsumowując - słuchając utworu chcę dobrej (ale mniej rozrywkowej, o cięższym klimacie) muzyki oraz najlepiej jakiegoś ciekawego przekazu. Nawet nie wiesz, jaką radochę sprawia wyłapywanie tekstów Gorgorothu ze słuchu (zespół nie udostępnia tekstów piosenek, by fani sami je wychwytywali; nie muszę mówić, że wokalista nie śpiewa zbyt wyraźnie :P), niektóre teksty Burzum to też mistrzostwo. Czasem fajnie podczas słuchania usiąść z kartką z wydrukowanym tekstem piosenki i "wejść" w klimat. :D

No cóż - należę do osób, które na wszelkich zabawach po prostu usiądą i nie zgodzą się na tańce itd. :)